Pakistan oskarża Indie o pogłębienie powodzi przez niekontrolowany spust wody z zapór w Kaszmirze. Według pakistańskiego urzędu do spraw klęsk żywiołowych wypuszczenie wody na rzece Dźhelam doprowadziło w ciągu kilku godzin do znaczącego wzrostu poziomu wody na wodowskazie w Muzaffarabadzie.
Władze w Islamabadzie zarzucają Delhi niedostateczną informację o ilościach wody spuszczanej ze sztucznych zapór na rzekach Pięciorzecza. Chodzi przede wszystkim o dopływy Indusu: Bjas, Ćanab, Dźhelam, Rawi i Satledź, które zaczynają swój bieg w Indiach, a ich dolne odcinki przebiegają przez Pakistan.
Zawieszony traktat wodny
Minister planowania Ahsan Iqbal powiedział według agencji Reuters, iż walka z żywiołem byłaby łatwiejsza, gdyby władze w Delhi nie zawiesiły w kwietniu Traktatu o Wodach z Indusu. Delhi podjęło tę decyzję po ataku terrorystycznym w Kaszmirze, za który obarcza odpowiedzialnością pakistańskie władze.
"Indie nie przekazały Pakistanowi danych o przepływach wody, którymi wcześniej dzieliły się na mocy traktatu, ani wystarczająco szybko, ani wystarczająco szczegółowo" - powiedział Reutersowi Iqbal. "Moglibyśmy sobie lepiej poradzić, gdybyśmy dysponowali lepszymi informacjami" - podkreślił pakistański minister.
Uszkodzona zapora zalewa Lahaur
W kilku miejscach w Indiach gwałtowny przybór wody doprowadził do przedarcia się przez zapory. Tak stało się między innymi w Madhopur na rzece Rawi, co spowodowało zalanie kolejnych rejonów Lahaur - drugiego co do wielkości miasta Pakistanu.
W pakistańskich mediach pojawiły się głosy o celowym działaniu władz indyjskich mającym zalać Pakistan. Indie kategorycznie zaprzeczyły tym sugestiom i poinformowały, iż zapora na Rawi była uszkodzona.
Indie odpierają zarzuty
Anonimowy przedstawiciel władz w Delhi zapewnił według Reutersa, iż "Indie robią wszystko, co w ich mocy, a wszystkie informacje są przekazywane dalej". "Nieustanny deszcz jest przyczyną tej powodzi" - podkreślił cytowany przez agencję indyjski polityk.
Ulewne deszcze monsunowe utrzymują się od poniedziałku nad północnymi regionami Indii i Pakistanu, powodując gwałtowny przybór rzek zaczynających bieg w Hindukuszu i Karakorum. Powódź w Pakistanie pochłonęła już życie kilkudziesięciu osób, a ewakuacją objęto ponad milion ludzi. Obecna powódź jest oceniana jako najpoważniejsza od 2010 roku, kiedy żywioł pochłonął życie co najmniej 2 tysięcy ludzi.
Źródła wykorzystane: "PAP" Uwaga: Ten artykuł został zredagowany z pomocą Sztucznej Inteligencji.