Pęknięcia są już widoczne. Kreml traci finansowy pancerz. A gdy ochrona znika, każde kolejne uderzenie może być tym ostatnim
Zdjęcie: Prezydent Rosji Władimir Putin, Moskwa, Rosja, 23 stycznia 2026 r.
Finansowa poduszka, na której Putin budował stabilność swojego systemu, gwałtownie się kurczy — a liczby pokazują, iż Rosja zbliża się do momentu, w którym nie da się już udawać, iż wszystko jest pod kontrolą. Fundusz Dobrobytu Narodowego, jeszcze niedawno traktowany jak nienaruszalna "kasa na czarną godzinę", został rozpieczętowany szybciej, niż planował Kreml. Złoto zniknęło, waluty stopniały, a w funduszu zostały głównie juany. Przy obecnych cenach ropy wyczerpanie płynnych rezerw to już nie teoria, ale kwestia czasu. A to oznacza, iż przed rosyjskim budżetem stoją decyzje, które trudno będzie przykryć propagandą.










