Plan Ameryki na III wojnę światową

dakowski.pl 1 dzień temu

Plan Ameryki na III wojnę światową

Autor: Eric Zuesse

Plan rządu USA dotyczący III wojny światowej (WW3) jest taki sam, jaki realizował od początku istnienia imperium amerykańskiego i zimnej wojny, dążąc do przejęcia kontroli nad całym światem – która rozpoczęła się 25 lipca 1945 roku. Jednakże, ponieważ Stany Zjednoczone przez dekady przeznaczały ponad 50% globalnych wydatków wojskowych (w 2024 roku będzie to 65% całkowitych rocznych globalnych wydatków wojskowych), utrzymując około 900 zagranicznych baz wojskowych i monitorując świat z korzyścią dla amerykańskich miliarderów kontrolujących większość największych światowych korporacji międzynarodowych, Stany Zjednoczone stają się coraz mniej konkurencyjne na arenie międzynarodowej i w związku z tym przerzucają coraz większą część ciężaru finansowego swojego imperium na swoje kolonie (takie jak NATO). w tej chwili domagają się one finansowania agresji USA, takiej jak nielegalne (niezatwierdzone przez ONZ) inwazje, sankcje gospodarcze, a także propagandy, blokad i zamachów stanu przeciwko Rosji, Chinom, Iranowi i innym krajom, których USA nie zdołały jeszcze podporządkować sobie dla korzyści swojego imperium miliarderów.

19 maja Alex Christoforou i Alexander Mercouris, dwaj eksperci zajmujący się wojnami prowadzonymi przez imperium USA, których celem jest podbój Rosji i Chin, opublikowali artykuł zatytułowany „Europejska eskalacja dronów wymyka się spod kontroli”, w którym omówili obecną fazę, w której imperium USA przerzuca bezpośrednie koszty militarne swoich wysiłków zmierzających do podboju Rosji i Chin na swoje kolonie europejskie.

Również 19 maja Gallup opublikował raport zatytułowany „Global Trust in Institutions: A 20-Year Review”, w którym stwierdzono „niski poziom zaufania do amerykańskich instytucji”, z wyjątkiem 70% zaufania do „małych przedsiębiorstw” i 62% zaufania do „wojska” (które jest najbardziej skorumpowaną instytucją w Ameryce i JEDYNĄ agencją federalną, która nigdy nie została poddana audytowi). Jednak wojsko jest również własnością właścicieli głównych mediów informacyjnych, co czyni te serwisy informacyjne narzędziami propagandowymi dla armii USA. Krótko mówiąc, miliarderzy kontrolują opinię publiczną. Dlatego „wojsko” jest jedną z zaledwie dwóch amerykańskich instytucji cieszących się szacunkiem społeczeństwa amerykańskiego.

Między 1973 a 2025 rokiem wskaźnik poparcia dla zorganizowanej religii spadł z 60% do 32%, dla systemu opieki zdrowotnej z 70% do 32%, dla urzędu prezydenta z 60% do 30%, dla gazet z 50% do 17%, dla wiadomości telewizyjnych z 50% do 11% i dla Kongresu z 45% do 10%.

16 listopada 2021 roku „The New York Times” opublikował artykuł zatytułowany: „Dane pokazują: Sojusznicy USA w dużej mierze odpowiadają za globalny upadek demokracji: Dane pokazują, iż kraje sprzymierzone z Waszyngtonem wycofały się prawie dwukrotnie bardziej niż państwa niesprzymierzone, co podważa długo utrzymywane założenia dotyczące amerykańskich wpływów”. Donoszono: „Z nielicznymi wyjątkami kraje sprzymierzone z USA odnotowały w tym okresie niemal zerowy wzrost demokracji, podczas gdy wiele państw spoza strefy wpływów Waszyngtonu odnotowało taki wzrost”. Dane „sugerują, iż znaczna część globalnego regresu nie jest narzucana demokracjom przez mocarstwa zagraniczne, ale jest raczej rozkładem, który ma swoje źródło w najpotężniejszej na świecie sieci sojuszy, w przeważającej mierze demokratycznych”. Jest to rodzaj „upadku” historycznie typowy dla imperiów w fazie schyłku, które desperacko przerzucają coraz większą część swojej agresji (wydatków wojskowych) na swoje kolonie, aby je finansować, podczas gdy samo imperium się rozpada.

W związku z tym reżim USA domaga się obecnie, aby Europa zajęła wyraźnie wiodącą pozycję w realizacji zamiaru NATO, by najpierw otoczyć Rosję wrogimi państwami na Zachodzie, a następnie podjąć inicjatywę inwazji na Rosję, zgodnie z założeniami NATO: „Niemcy ostrzegają, iż Rosja może zaatakować NATO do 2029 roku, ponieważ rośnie liczba ocen zagrożenia ze strony agencji wywiadowczych”. „Rosja może zaatakować NATO w ciągu najbliższych czterech lat, ostrzega niemiecki minister obrony”. „Szef NATO ostrzega członków, aby „przygotowali się” do wojny z Rosją”. Szef NATO, Mark Rutte, mówi: „Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby Putin postawił na swoim. Ukraina pod jarzmem rosyjskiej okupacji, jego siły posuwające się wzdłuż dłuższej granicy z NATO i znacznie zwiększone ryzyko zbrojnego ataku na nas. Wymagałoby to naprawdę gigantycznego przemyślenia naszego odstraszania i obrony. NATO musiałoby znacznie zwiększyć swoją obecność wojskową na wschodniej flance, a sojusznicy musieliby pójść znacznie dalej i szybciej w wydatkach na obronę i produkcję broni”. Rosja za bardzo się do NATO zbliża, mówi; dlatego NATO MUSI się jeszcze bardziej rozszerzyć. I nie oznaczałoby to rosyjskiej inwazji na USA, ale rosyjską inwazję na Europę.

Niemcy muszą zatem powtórzyć swoją inwazję na Rosję w ramach operacji Barbarossa, tym razem jednak, aby „obronić się” przed „rosyjską agresją”. Neokonserwatywna Kennedy School Uniwersytetu Harvarda w artykule zatytułowanym „Rosyjskie zagrożenia dla wschodniej flanki NATO: scenariusze, strategia i polityka bezpieczeństwa europejskiego” stwierdza: „Europa stoi w obliczu najniebezpieczniejszego środowiska bezpieczeństwa od dziesięcioleci. Rosja stosuje połączenie taktyk szarej strefy i jawnych gróźb działań militarnych, aby osłabić NATO i skutecznie zawetować geopolityczne więzi swoich sąsiadów. Zmiany w priorytetach amerykańskiej polityki zagranicznej i polityce sojuszniczej za rządów Trumpa zwiększają niepewność co do zakresu i wiarygodności wsparcia USA. Chociaż niektóre państwa europejskie podjęły istotne kroki w celu wzmocnienia swojego bezpieczeństwa w odpowiedzi na te wydarzenia, na całym kontynencie utrzymują się znaczne deficyty w zakresie gotowości i zdolności”.

19 maja agencja Reuters opublikowała nagłówek: „Wyłącznie: USA planują zmniejszyć siły dostępne dla NATO w czasach kryzysu, twierdzą źródła” i poinformowała: „Administracja Trumpa planuje poinformować w tym tygodniu sojuszników z NATO, iż zmniejszy pulę zdolności wojskowych, które USA udostępniłyby w celu wsparcia europejskich państw NATO w przypadku poważnego kryzysu, poinformowały trzy źródła zaznajomione ze sprawą”.

Amerykański plan przewiduje, iż rząd USA i jego miliarderzy wyjdą z III wojny światowej stosunkowo bez szwanku, ponieważ siły inwazyjne będą się składać wyłącznie z europejskich kolonii walczących z Rosją. W ten sposób wygrają III wojnę światową – pod warunkiem, iż sama planeta przetrwa, a Rosja nie odpowie również Stanom Zjednoczonym.

Źródło: Plan Ameryki na III wojnę światową

Idź do oryginalnego materiału