Polski system obrony powietrznej ponownie został postawiony w stan pełnej gotowości po serii niepokojących aktywności rosyjskich statków powietrznych nad Bałtykiem. Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, iż w ostatnich dniach polskie załogi F-16 i MiG-29 wielokrotnie przechwytywały rosyjskie maszyny, które przelatywały w pobliżu granic NATO bez zgłoszonego planu lotu i z wyłączonymi transponderami.

Fot. Warszawa w Pigułce
Takie działania stwarzają realne ryzyko dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego oraz wymuszają natychmiastową reakcję sił powietrznych państw Sojuszu.
Rosyjskie samoloty znów bez identyfikacji. Polskie myśliwce w akcji
Jak przekazuje Dowództwo Operacyjne, każdy z incydentów został przechwycony i obsłużony zgodnie z procedurami NATO. Polscy piloci przeprowadzili identyfikację wizualną, towarzyszyli samolotom i dopilnowali, aby opuściły rejon odpowiedzialności obrony powietrznej.
Wojsko podkreśla, iż nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, ale zagrożenie było realne, a reakcja musiała być natychmiastowa.
Całodobowe dyżury i pełna integracja z NATO
Polski system obrony powietrznej działa w trybie 24/7. To stałe dyżury, integracja z natowskim systemem monitoringu przestrzeni powietrznej oraz gotowość do reakcji w ciągu minut.
Obrona powietrzna RP to system stałych, całodobowych dyżurów, funkcjonujący w pełnej integracji z natowskim systemem obrony powietrznej. Siły Powietrzne 🇵🇱 nieprzerwanie strzegą polskiego nieba, utrzymując zdolność natychmiastowej reakcji na każde zagrożenie. W ostatnim okresie… pic.twitter.com/boVG62YR2q
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) November 30, 2025
Według wojskowych, podobne sytuacje notowane są regularnie, a możliwość szybkiego poderwania myśliwców jest kluczowym elementem odstraszania oraz ochrony przestrzeni powietrznej RP.
Silne sygnały odstraszania w czasach zwiększonych napięć
Ostatnie tygodnie w regionie przyniosły wzrost aktywności rosyjskich samolotów nad Bałtykiem. Polska, podobnie jak państwa bałtyckie, stale reaguje na tego typu niebezpieczne manewry.
Resort obrony podkreśla, iż połączony system NATO skutecznie chroni granice powietrzne całego Sojuszu. Operacje przechwycenia są elementem codziennej pracy, ale ich liczba i charakter wskazują na rosnące napięcia w regionie.
Polskie myśliwce po raz kolejny musiały reagować na rosyjskie aktywności nad Bałtykiem. Choć nie doszło do naruszenia przestrzeni RP, sytuacja była poważna. Obrona powietrzna działa nieprzerwanie, a zintegrowane struktury NATO zapewniają bezpieczeństwo i szybkie działania odstraszające.










