Południe Rosji w ogniu. Drony uderzyły w Krym, Tatarstan i ogromną rafinerię. "Jeden z najdłużej trwających ataków"
Zdjęcie: Prezydent Rosji Władimir Putin. W ramkach mapa południa Rosji i zdjęcie z ataku na rafinerię Ilskij
To była noc, która postawiła południe Rosji na nogi. Z 16 na 17 lutego ukraińskie bezzałogowce przeprowadziły zmasowany atak na Kraj Krasnodarski, okupowany Krym oraz Tatarstan. Ogień pojawił się także w jednej z największych rafinerii regionu. W Sewastopolu ranne zostało dziecko, a w Ilskim zapłonął zbiornik z produktami ropopochodnymi. Alarmy zawyły w Soczi, Noworosyjsku i Gelendżyku, lotniska wstrzymały ruch, a mieszkańcy meldowali o spadających odłamkach. Według rosyjskiego Ministerstwa Obrony tylko tej nocy "zniszczono i przechwycono" 151 dronów. Skala uderzenia pokazuje, iż bezzałogowce coraz śmielej sięgają daleko poza linię frontu.






![Poseł Grabowski nie zapomniał o ważnym przesłaniu. "Możemy żyć po polsku" [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/636875735_2119064322246446_7011842175788226918_n.jpg)





