Prezydentka Mołdawii mówi o zjednoczeniu z Rumunią. Ekspert: to błąd, ale nie jestem tym zaskoczony
Zdjęcie: Prezydentka Mołdawii Maia Sandu
— To błąd, iż właśnie teraz prezydentka Mołdawii mówi o zjednoczeniu z Rumunią. Jej słowa w praktyce znaczą przecież, iż opowiada się za likwidacją państwa, którego jest liderką. To zaś stanowi wodę na młyn dla sił prorosyjskich, straszących od lat 90. rumuńskim anschlussem. Z drugiej strony rozumiem jej intencje. Mówiąc o zjednoczeniu obu krajów, ma ku temu poważne argumenty historyczne i etniczne — tak kontrowersyjną wypowiedź Mai Sandu komentuje w rozmowie z Onetem Kamil Całus, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.













