Co najmniej jeden 70-letni mężczyzna utonął, a 14-letni plażowicz zaginął w czwartek w aglomeracji Rio de Janeiro. Ratownicy przeprowadzili ponad 200 interwencji na plaży Copacabana – dramatyczny wzrost operacji ratunkowych w porównaniu z ubiegłym rokiem, wywołany masowymi noworocznymi celebracjami i niedawną falą upałów.
Władze Rio de Janeiro odnotowały drastyczny wzrost liczby akcji ratunkowych 1 stycznia. Rok wcześniej, w tym samym dniu 2025 roku, przeprowadzono nieco ponad dwadzieścia takich operacji.
Przyczyny dramatu
Brazylijskie dziennik "O Dia" wskazuje dwa główne powody bezprecedensowej liczby interwencji. Masowe obchody Nowego Roku ściągnęły na plaże rzeszę plażowiczów. Dodatkowo ostatnie dni przyniosły falę upałów z temperaturami bliskimi 40 stopni Celsjusza, co skłoniło jeszcze więcej osób do szukania ochłody w oceanie.
14-latek został ostatni raz widziany podczas pływania. Ratownicy przez cały czas prowadzą poszukiwania zaginionego.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).






