Rosja przeprowadziła w nocy z 29 na 30 sierpnia zmasowany atak powietrzny na Ukrainę, wykorzystując głównie drony szturmowe według wp.pl. W odpowiedzi na rosyjską agresję Polska poderwała myśliwce, które wraz z sojuszniczym lotnictwem operowały w polskiej przestrzeni powietrznej jako środek obronny.
Alarmy przeciwlotnicze zostały aktywowane w większości regionów Ukrainy podczas nocnego ataku. Eksplozje słychać było w wielu ukraińskich miastach, w tym w Kijowie, który jak informuje onet.pl znalazł się wśród głównych celów rosyjskiego ostrzału.
Polska odpowiedź militarna
Polskie myśliwce zostały podniesione w powietrze w ramach natychmiastowej reakcji na rosyjski atak. Decyzja o poderwaniu polskiego lotnictwa wojskowego została podjęta w koordynacji z sojusznikami NATO dla zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.
Operacja polskich i sojuszniczych sił powietrznych miała charakter defensywny i koncentrowała się na monitorowaniu sytuacji przy wschodniej granicy. Akcja ta podkreśla rosnące zagrożenie bezpieczeństwa w regionie wynikające z eskalacji działań wojennych.
Kontekst trwającej wojny
Atak przypada na 1284 dzień wojny, która rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku pełnowymiarową inwazją Rosji na Ukrainę, jak przypomina rp.pl. Zmasowane uderzenia powietrzne stały się stałym elementem rosyjskiej strategii wojennej, mającej na celu osłabienie ukraińskiej infrastruktury i morale społeczeństwa.
Źródła wykorzystane: "rp.pl", "wp.pl", "onet.pl"
Uwaga: Ten artykuł został zredagowany z pomocą Sztucznej Inteligencji.