Atak Izraela i USA na cele w Iranie
Ruch lotniczy na Bliskim Wschodzie został sparaliżowany po ataku sił Izraea i USA na Iran. Rano wojska przeprowadziły operację militarną przeciwko celom w Iranie, co wywołało natychmiastową reakcję odwetową Teheranu i paraliż komunikacyjny w całym regionie.
Iran wystrzelił rakiety w kierunku Izraela oraz amerykańskich baz wojskowych w Zatoce Perskiej. Potwierdzono uderzenia w obiekty w Bahrajnie, Kuwejcie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Są też niestety doniesienia o ofiarach śmiertelnych.
Ruch lotniczy sparaliżowany
Przestrzeń powietrzna dla ruchu cywilnego nad Iranem, Irakiem, Izraelem, Katarem, Kuwejtem, Bahrajnem i ZEA jest zamknięta - informuje ministerstwo spraw zagranicznych na profilu Polak za granicą.
Odczuli to m.in. pasażerowie samolotu czarterowego lecącego z wietnamskiej wyspy Phu Quoc do Poznania. Maszyna utknęła na lotnisku w Dubaju, gdzie wylądowała, by zatankować.
https://twitter.com/i/status/2027706402253242528Obecnie wszystkie operacje lotnicze w ZEA są wstrzymane, a przewoźnicy - w tym PLL LOT - odwołują lub zawracają rejsy zmierzające w ten region.
Prawdopodobne są dalsze zamknięcia przestrzeni lub znaczne utrudnienia w ruchu lotniczym nad Jordanią, Arabią Saudyjską, Libanem i Syrią - przekazuje polskie MSZ.
Na razie nie ma informacji, kiedy samolot zmierzający do Poznania będzie mógł wzbić się w powietrze.













