Dwie osoby zginęły w wyniku ataku ukraińskiego drona w obwodzie samarskim w Rosji - podają tamtejsze władze. Celem nalotu było miasto Syzrań, w którym znajduje się rafineria ropy naftowej. Obiekt jest oddalony od granicy z Ukrainą o ponad 800 kilometrów. "Kolejna ukraińska sankcja o dalekim zasięgu wymierzona w rosyjski przemysł" - ogłosił Wołodymyr Zełenski.
Setki kilometrów od granicy. Ukraina zadała cios, Rosja przyznaje się do strat

Ukraińskie drony zaatakowały w nocy należącą do Rosnieftu - państwowego koncernu branży petrochemicznej - rafinerię ropy naftowej w mieście Syzrań w obwodzie samarskim. Potwierdzili to ukraińskie wojsko oraz prezydent Wołodymyr Zełenski.
Ukraina zaatakowała w Rosji. 800 kilometrów od granicy
Gubernator rosyjskiego obwodu podał, iż w wyniku ataku dalekiego zasięgu zginęły dwie osoby. Urzędnik przyznał, iż celem było miasto Syzrań, w którym znajduje się rafineria ropy naftowej. Nie wspomniał jednak, czy jakakolwiek infrastruktura została uszkodzona.
Tymczasem Zełenski napisał w serwisie X, iż to "kolejna ukraińska sankcja o dalekim zasięgu wymierzona w rosyjski przemysł rafineryjny". "Kontynuujemy tę linię działania. Tym razem celem stała się rafineria w Syzranie - oddalona o ponad 800 kilometrów od naszej granicy. Dziękuję żołnierzom Sił Systemów Bezzałogowych oraz Sił Operacji Specjalnych za ich precyzję. Chwała Ukrainie!" - przekazał.
ZOBACZ: Może pędzić 24 tys. km/h. W jego zasięgu cała Rosja i Europa
Do wpisu prezydent Ukrainy dołączył nagranie, na którym widać płomienie oraz kłęby dymu unoszące się nad miastem. Z kolei ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych poinformowały, iż atak spowodował duży pożar w rafinerii, której roczna zdolność przetwórcza wynosi od 7 do 8,9 mln ton ropy naftowej.
Rosja. W maju 11 ataków na rafinerie ropy naftowej
Dowódca sił bezzałogowych Ukrainy Robert Browdi poinformował, iż jest to 11 rosyjska rafineria zaatakowana przez Ukrainę w maju. Rosyjski resort obrony podało z kolei, iż w ciągu nocy w Rosji przechwycono rzekomo 121 ukraińskich dronów.
ZOBACZ: "Zagrożenie dla zdrowia ludzi". Radioaktywny pocisk znaleziony w Ukrainie
W niedzielę - jak relacjonował Zełenski - Ukraina przeprowadziła "głębokie" ataki wymierzone w obwód moskiewski. Naloty miały miejsce ponad 500 kilometrów od ukraińskiej granicy, aktywowano systemy obrony powietrznej. - Oni przede wszystkim chronią obszar wokół siedziby swojej władzy. Ale ukraińskie dalekosiężne działania już to przezwyciężają - mówił Zełenski.







