Strateg: "Jałta II" to marzenie Putina, ale i tak nie da rady wziąć od Ukrainy tego, co podaruje mu Trump [OPINIA]
Zdjęcie: Władimir Putin i Donald Trump podczas spotkania na Alasce w sierpniu 2025 r.
Choć Biały Dom nie potwierdził dotąd udziału w "Jałcie II", czyli w potencjalnym szczycie USA-Rosja-Chiny, choćby jeżeli do niego dojdzie i przywódcy trzech mocarstw zgodzą się na rozbiór Ukrainy, to nie oznacza, iż Putin dostanie to, czego chce. Dlaczego? Jednym z powodów jest to, iż sam będzie musiał wyegzekwować to porozumienie przy zaciekłym oporze Ukrainy, która nie będzie miała już nic do stracenia.















