Dziś mija kolejna rocznica wydarzeń, które na stałe wpisały podkrakowski Pierzchów na mapę najważniejszych miejsc pamięci narodowej w Polsce. Dokładnie 7 września 1997 roku, w dwusetną rocznicę powstania Mazurka Dąbrowskiego, oczy całego kraju zwróciły się ku terenom dzisiejszej gminy Gdów. To właśnie wtedy uroczyście poświęcono odbudowany Kopiec Generała Jana Henryka Dąbrowskiego – monument, który stał się pierwszym kopcem wzniesionym w Polsce po zakończeniu II wojny światowej.
Tradycja upamiętniania twórcy Legionów Polskich we Włoszech w jego rodzinnej miejscowości sięga XIX wieku. W 1872 roku, w czasach zaborów, okoliczni chłopi przy staraniu generała Ignacego Kruszewskiego usypali w Pierzchowie niewielkie wzniesienie. Obok niego stanął piękny, piaskowcowy obelisk.
Dla lokalnej społeczności miejsce to od zawsze miało wymiar święty. Pamięć o nim pielęgnował m.in. młody ksiądz Karol Wojtyła, który podczas swojej posługi jako wikary w pobliskiej Niegowici (1948–1949) przyprowadzał tu młodzież na żywe lekcje historii. Niestety, sam pierwotny kopiec nie dotrwał do tych czasów – w trakcie okupacji hitlerowskiej Niemcy zrównali go z ziemią, oszczędzając jedynie kamienny pomnik.
Idea przywrócenia Pierzchowowi należnego mu blasku narodziła się w połowie lat 90-tych Inicjatorem odbudowy był wybitny archeolog, profesor Kazimierz Bielenin. Prace ruszyły z kopyta 15 czerwca 1996 roku, kiedy w fundamenty przyszłego monumentu wmurowano akt erekcyjny zamknięty w symbolicznej tubie z łuski pocisku artyleryjskiego. Do usypania imponującego, 7-metrowego stożka ruszyli żołnierze z 3. Pułku Saperów z Dębicy, wspierani przez mieszkańców. Nowy obiekt nie był już tylko lokalną pamiątką – stał się symbolem odrodzonej, suwerennej Polski, która po latach komunistycznego reżimu mogła bez cenzury czcić swoich bohaterów.
Uroczystość z 7 września 1997 roku zgromadziła w Pierzchowie wiele osób. Świeżo usypany, zielony stożek przyozdobiono biało-czerwonymi barwami i polnymi kwiatami, odsłonięto półtorametrowy obelisk z wyrytym, nieśmiertelnym wersem: „Jeszcze Polska nie umarła kiedy my żyjemy”.
Wydarzenie to niosło ze sobą niezwykły ładunek emocjonalny. W sercu kopca złożono grudki ziemi przetransportowane z polskich cmentarzy wojennych, pól bitewnych, obozów koncentracyjnych oraz miejsc związanych z życiem gen. Dąbrowskiego. Do Pierzchowa przybyła Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego, dostojnicy państwowi oraz aż 25 pocztów sztandarowych reprezentujących szkoły imienia Generała z Polski i zagranicy. Mszy polowej przewodniczył legendarny krakowski biskup Albin Małysiak, który dokonał aktu poświęcenia. Chwilę później, przy akompaniamencie orkiestry wojskowej, wiele ludzkich gardeł odśpiewało Mazurka Dąbrowskiego w miejscu, gdzie 242 lata wcześniej na świat przyszedł generał.
Dziś, stojąc pod pierzchowskim kopcem, warto pamiętać, iż ta ziemia kryje w sobie nie tylko prochy historii, ale przede wszystkim dowód na to, jak silna potrafi być tożsamość narodowa mieszkańców tych terenów. Dzisiejsza rocznica to doskonały moment, by odwiedzić to wyjątkowe miejsce i oddać hołd człowiekowi, bez którego nasz hymn narodowy nigdy by nie powstał.














