Tego w Niemczech jeszcze nie było. Uśmiechnięty prawicowiec zamierza wywrócić stolik. W tym roku może dać AfD pierwsze takie zwycięstwo
Zdjęcie: Ulrich Siegmund, jedynka na liście AfD w Saksonii-Anhalcie. Magdeburg, 23 maja 2025 r.
"Zapora ogniowa" wokół skrajnej prawicy kruszeje. Wrześniowe wybory do parlamentu Saksonii-Anhaltu mogą zapisać się w historii powojennych Niemiec. Po raz pierwszy AfD ma szanse choćby na samodzielną większość w landtagu i stanowisko premiera kraju związkowego. Na korzyść Ulricha Sigmunda grają cechy, których do tej pory brakowało politykom skrajnej prawicy. Charyzmy i talentu nie są w stanie odmówić mu choćby przeciwnicy.









