To nie jest zwykła wojna. Ci, którzy szukają kompromisu z Putinem, nie rozumieją natury tego konfliktu
Zdjęcie: Przemarsz z udekorowanymi gwiazdami betlejemskimi obok pomnika poległych ukraińskich żołnierzy. Kijów, 25 grudnia 2024 r.
Rosja nie po raz pierwszy przejawia imperialne ambicje. Pamiętamy inwazję na Gruzję czy nielegalną aneksję Krymu w 2014 r. Jednak to, co odróżnia wojnę w Ukrainie od innych, to jej skala i konsekwencje. To chwila prawdy dla całego świata. To nie jest kwestia solidarności, ale przetrwania Zachodu.