Tusk ostrzega przed trudnymi miesiącami, Nawrocki mówi o rosyjskich prowokacjach

carpatiabiznes.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: donald tusk karol nawrocki


Donald Tusk i Karol Nawrocki o Rosji

Premier Donald Tusk podczas czwartkowego wystąpienia w Sejmie przedstawił ocenę sytuacji związanej z wojną Rosji przeciwko Ukrainie. Jak podkreślił, najbliższe miesiące mogą przynieść poważne wydarzenia. Tego samego dnia prezydent Karol Nawrocki mówił we Włodawie o rosyjskich prowokacjach i zagrożeniu wojną hybrydową.

Tusk: najbliższe miesiące będą wymagające

Donald Tusk wskazał, iż najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższe miesiące, do wczesnej wiosny, zakłada „poważne zdarzenia”. Premier zaznaczył, iż wymaga to od wszystkich skupienia, powagi oraz mentalnej gotowości do zdania trudnych egzaminów.

Według Tuska późna jesień i zima będą, w świetle dostępnych źródeł, najbardziej krytycznym okresem dotychczasowej wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Rosja wykorzystuje nowe drony

Premier zwrócił uwagę na zmianę w sposobie prowadzenia rosyjskich ataków. Rosjanie mają na masową skalę wprowadzać nowy typ dronów – drony odrzutowe, poruszające się ze znacznie większą prędkością i działające na dużej wysokości, zanim spadną i uderzą w cel.

Tusk zaznaczył, iż kilka państw jest w tej chwili przygotowanych do skutecznego przeciwdziałania tego rodzaju zagrożeniu. Jak podkreślił, jest to również zadanie dla Polski.

Premier jedzie na Ukrainę

Tusk poinformował, iż w czwartek uda się na Ukrainę. Podczas rozmów z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim ma poruszyć m.in. kwestię współdziałania w ramach koalicji antybalistycznej.

Rozmowy mają dotyczyć wykorzystania umiejętności, możliwości i zdolności Ukrainy oraz innych państw w zakresie przeciwdziałania zagrożeniom powietrznym.

Ataki na ukraińską energetykę

Premier odniósł się także do zapowiadanego rozejmu energetycznego między Rosją a Ukrainą. Jak zaznaczył, zapowiedzi te nie zostały spełnione. Od czasu ich ogłoszenia doszło do kolejnych ataków, w tym na ukraińską infrastrukturę energetyczną.

Tusk zwrócił uwagę, iż ataki coraz częściej dotyczą instalacji znajdujących się bardzo blisko polskich przejść granicznych z Ukrainą.

Według premiera celem Rosji jest zniszczenie na możliwie dużą skalę ukraińskiej gospodarki i logistyki. Wskazywał również na spodziewane uderzenia w sześć głównych ukraińskich miast, magazyny oraz infrastrukturę kolejową.

W ciągu ostatnich kilkunastu tygodni Rosjanie mieli zniszczyć ponad 300 lokomotyw ukraińskich kolei.

Tusk mówi o zagrożeniu dla Polski

Jak przekazał premier, według ocen służb wywiadowczych w rosyjskim planie znajdują się również hybrydowe uderzenia z wykorzystaniem dronów i rakiet na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę.

Nawrocki: Rosja wciąż prowokuje

Do wydarzeń przy granicy z Ukrainą odniósł się również prezydent Karol Nawrocki. Podczas spotkania z mieszkańcami Włodawy w 87. rocznicę agresji ZSRR na Polskę mówił o czwartkowym incydencie z udziałem rosyjskiego drona niedaleko polskiej granicy.

Nawrocki podkreślił, iż „Rosja wciąż prowokuje, bo Rosja się nie zmienia”. Jak zaznaczył, każda kolejna rosyjska prowokacja jest zadaniem dla prezydenta Polski.

Prezydent poinformował również, iż pozostaje w stałym kontakcie z generałami Wojska Polskiego, także za pośrednictwem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Alerty i działania polskiego lotnictwa

W czwartek mieszkańcy powiatów w województwach lubelskim i podkarpackim otrzymali alert RCB dotyczący zagrożenia atakiem z powietrza.

Wcześniej Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o rozpoczęciu operowania lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.

Tusk wyjaśnił, iż bardzo blisko polskiej granicy, niedaleko ukraińskiego Jagodzina koło Dorohuska, ponownie zaatakowana została prawdopodobnie stacja benzynowa, a w miejscu tym doszło do bardzo silnej eksplozji.

Nawrocki o wojnie hybrydowej

Prezydent zwrócił uwagę na historyczne doświadczenia Polski związane z zagrożeniem ze strony Rosji. Jak mówił, niepodległe państwa od wieków mierzą się z imperialną postawą Rosji, niezależnie od tego, czy chodziło o Rosję carską, sowiecką czy współczesną Rosję Władimira Putina.

Nawrocki wskazywał, iż Polska w przeszłości była poddawana działaniom, które dziś określa się mianem wojny hybrydowej. Wymienił m.in. destabilizację, próby skłócania społeczeństwa i dezinformację.

Jego zdaniem wojna hybrydowa nie musi być alternatywą dla bezpośredniego ataku militarnego. Może również stanowić przygotowanie do działań kinetycznych, wskazując w tym kontekście na wydarzenia z 17 września 1939 roku.

Prezydent apeluje o współpracę w sprawach bezpieczeństwa

Nawrocki podkreślił, iż szukanie kompromisu w sprawach bezpieczeństwa jest zadaniem całej klasy politycznej, w tym prezydenta. Zaznaczył, iż kompromis nie oznacza uległości.

Wskazywał również na potrzebę wyciągania wniosków z wydarzeń z 1939 roku. W tym kontekście mówił o znaczeniu silnych i stabilnych sojuszy, w tym NATO oraz współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.

Prezydent podkreślił, iż dzisiejsza wschodnia granica Polski jest jednocześnie granicą całej Europy.

17 września 1939 roku

17 września 1939 roku Armia Czerwona przekroczyła granice Polski. Napaść była konsekwencją układu zawartego 23 sierpnia 1939 roku w Moskwie przez ministrów spraw zagranicznych Niemiec i ZSRR, znanego jako pakt Ribbentrop-Mołotow.

Porozumienie przewidywało podział Europy na dwie strefy wpływów. Tajny protokół dodatkowy określał między innymi podział terytoriów należących do Polski pomiędzy Niemcy i ZSRR.

Idź do oryginalnego materiału