W niedzielę, 10 maja, mieszkańcy gminy Kuryłówka oraz liczni goście z całego Podkarpacia oddali hołd żołnierzom Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, którzy 6 maja 1945 roku stoczyli jedną z największych i najbardziej spektakularnych bitew polskiego podziemia niepodległościowego z oddziałami NKWD. Mimo upływu 81 lat pamięć o tamtym zwycięstwie nie gaśnie.
Obchody rozpoczęły się o godzinie 11:00 Mszą Świętą w kościele pw. św. Józefa w Kuryłówce. Eucharystii towarzyszyła Orkiestra Dęta Gminnego Ośrodka Kultury, a uroczystą oprawę zapewniły poczty sztandarowe oraz Sztandar Wojska Polskiego, wprowadzony zgodnie z ceremoniałem wojskowym przez dowódcę uroczystości mjr. Ireneusza Kozubala.Po nabożeństwie uczestnicy przemaszerowali pod pomnik Bitwy pod Kuryłówką. Tam, w asyście honorowej wystawionej przez 18 Pułk Saperów w Nisku, przy udziale pododdziałów 32 Batalionu Lekkiej Piechoty w Nisku oraz Jednostki Strzeleckiej 2035 im. ppłk. Tadeusza Wyrwy-Furgalskiego z Leżajska, odbyła się centralna część uroczystości.Rozpoczęto ją podniesieniem Flagi Państwowej i odśpiewaniem Hymnu Narodowego.
Kulminacyjnym momentem był Apel Pamięci oraz salwa honorowa oddana ku czci poległych żołnierzy NZW. Delegacje samorządów, instytucji, szkół, organizacji społecznych i Ochotniczych Straży Pożarnych złożyły pod pomnikiem wieńce i wiązanki kwiatów.Podczas uroczystości wręczono okolicznościowe medale upamiętniające Bitwę pod Kuryłówką – wyróżnienia trafiały do osób i instytucji szczególnie zasłużonych w pielęgnowaniu pamięci historycznej oraz promowaniu postaw patriotycznych.
Uroczystości zakończyły się przy budynku Ochotniczej Straży Pożarnej w Kuryłówce. Na uczestników czekała strażacka grochówka, wystawy Wojska Polskiego oraz stowarzyszeń historycznych, a także projekcja filmu dokumentującego inscenizację historyczną 80. rocznicy bitwy.
Bitwa pod Kuryłówką pozostaje symbolem polskiego oporu wobec sowieckiej okupacji. 6 maja 1945 roku – tuż po formalnym zakończeniu II wojny światowej w Europie – oddziały NZW dowodzone przez „Ojca Jana” odparły kilkukrotne ataki znacznie liczniejszych sił NKWD. Straty polskie wyniosły 7 zabitych i 5 rannych. Po stronie sowieckiej historycy szacują choćby do 57–70 zabitych. Dwa dni później Sowieci w akcie zemsty spalili wieś






