Mężczyzna o antyukraińskich poglądach miał atakować słownie Ukrainkę oraz Polkę, która stanęła w jej obronie, a także zniechęcać klientów do dalszego przebywania w lokalu gastronomicznym, W centrum Częstochowy interweniowała policja. Postępowanie jest na wczesnym etapie.
Spokój klientów kawiarni w Śródmieściu Częstochowy zakłócił mężczyzna, który słownie atakował osoby trzecie z powodów narodowościowych. W niedzielę 23 sierpnia ok. 21:00 w lokalu interweniowała policja. Trwa ustalanie tożsamości napastnika. Część zdarzenia zarejestrowała aparatem 21-letnia obywatelka Ukrainy, a całość monitoring w budynku.
Według relacji uczestniczki zdarzenia na początku mężczyzna, który przedstawiał się z imienia jako Rafał, próbował nawiązywać rozmowy z klientami. Przysiadł się do dwóch innych mężczyzn i wygłaszał monolog w temacie własnych poglądów politycznych, przy czym głośno obrażał ludzi z powodu narodowości. – A ile panu za to płacą? – w związku z tym zapytała 21-latka. – Idź się umyj – odpowiedział mężczyzna. Następnie przez szereg minut nagabywał młodą kobietę, nie chciał odejść od jej stolika i nie reagował na prośby o pozostawienie w spokoju, a także prośby osoby trzeciej o zachowanie spokoju.
Od mężczyzny miał być wyczuwalny alkohol. Twierdził, iż ma 52 lata i nachalnie wygłaszał poglądy polityczne na temat sytuacji międzynarodowej. – Ukrainy to nigdy nie było i nie będzie. Jest Rosja. Rosja jest. Ukrainy nie było i nie będzie – twierdził, a następnie niekonsekwentnie sugerował, iż dojdzie do rozbioru Ukrainy między Węgry, Rumunię i Polskę. Zarejestrowane wypowiedzi nie są logiczne, a mężczyzna wierzy również w powszechną sympatię obywateli Polski dla Federacji Rosyjskiej. – Akurat coś ci powiem, dziołszko, Ukrainy nigdy nie będzie. Większość tutaj częstochowian to jest za Rosją. Tutaj to z grzeczności jesteście. Was tutaj nie ma, nie ma. Jesteście dziećmi morderców – twierdził.
Nie znajduje to potwierdzenia w rzeczywistości. Według komunikatu z badań CBOS nr 16/2026 (ISSN 2353-5822) w opracowaniu Jana Kujawskiego 74 proc. Polaków aktualnie deklaruje niechęć do Rosjan, a 7 proc. sympatię. Z powodu ataku na Ukrainę i zbrodni wojennych pozytywne postrzeganie Rosjan spadło gwałtownie w 2022 r. i pozostaje najniższe w historii badań z lat 1993-2026.
Według 21-latki w czasie filmowania rozmowa miała spokojniejszy przebieg. Dwie minuty po wyłączeniu kamery mężczyzna wrócił jednak do stolika, używał wulgarnych słów, takich jak „sp… na Ukrainę”, oraz podobnie krytykował Polkę, która stanęła w obronie młodej kobiety. Na miejsce musiała zostać wezwana policja.
– Z ustaleń policjantów z Częstochowy wynika, iż pomiędzy przebywającą w tym lokalu 21-letnią obywatelką Ukrainy a nieustalonym dotąd mężczyzną doszło do nieporozumień i utarczek słownych – potwierdza podkom. Barbara Poznańska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. Służby przyjęły zawiadomienie dzień później. – Teraz będziemy ustalać świadków, jak również zabezpieczać monitoring, aby wyjaśnić dokładne przyczyny i okoliczności oraz wszystkie szczegóły wczorajszego zajścia w tym lokalu – dodaje oficer prasowa.
Poszkodowana 21-latka uciekła do Polski przed rosyjskim okupantem w marcu 2022 r. Mieszka na stałe w Częstochowie. – Wszystko było super, nigdy nie miałam takich sytuacji, aż do sierpnia. W tym roku się zaczęło – mówi w rozmowie z portalem miejska.pl. – Prowadzę biznes w okolicach Częstochowy, mam bardzo dużo klientów, rozwijam się, zatrudniam Polki, otaczają mnie super ludzie. Ale ostatnim czasem zaczęły już i mnie spotykać takie nieprzyjemne sytuacje.
W ciągu ostatniego roku wzrasta liczba stwierdzonych w Polsce przestępstw motywowanych uprzedzeniami. Według Komendy Głównej Policji od początku stycznia do końca czerwca 2026 r. odnotowano 655 takich czynów. W zeszłym roku w sumie 1018, a dwa lata temu jedynie 761 przestępstw motywowanych nienawiścią.
Krzysztof Rygalik
[email protected]













