Ukraińska kultura opowiada swoją historię w Poznaniu. Wyjątkowy tydzień sztuki

codziennypoznan.pl 1 godzina temu

Organizowany od 2022 roku Tydzień Sztuki Ukraińskiej ma pokazywać różne oblicza współczesnej i historycznej kultury Ukrainy. Tegoroczny program rozpoczęła wystawa w Bibliotece Raczyńskich poświęcona ewolucji szklanych koralików w ukraińskiej tradycji. Ekspozycja związana jest również z pracą naukową Margo Puhachenko i będzie dostępna do 9 września.

Jednym z ważnych wydarzeń pierwszych dni festiwalu był koncert Marii Burmaki – znanej ukraińskiej wokalistki, kompozytorki i autorki tekstów, której kariera rozpoczęła się jeszcze przed odzyskaniem przez Ukrainę niepodległości. Artystka od lat łączy działalność muzyczną z aktywnością społeczną i charytatywną.

Szczególny charakter ma mieć spotkanie zaplanowane na 24 sierpnia, czyli Dzień Niepodległości Ukrainy. Jego gościem został Zinowij Suchodub, który przyjechał do Poznania po raz pierwszy. Jak przyznał w „Hej Poznań”, miasto zrobiło na nim duże wrażenie – zwrócił uwagę między innymi na jego architekturę i atmosferę.

Dla ukraińskiego pisarza tegoroczne święto ma jednak przede wszystkim wymiar symboliczny. 35. rocznica odzyskania niepodległości przypada w czasie trwającej wojny. Suchodub przypomniał, iż rosyjska agresja przeciwko Ukrainie rozpoczęła się w 2014 roku, a od 2022 roku trwa jej pełnoskalowa odsłona. W jego ocenie doświadczenia historyczne Polski i Ukrainy, choć odmienne, powinny być podstawą do wzajemnego zrozumienia, a nie budowania kolejnych podziałów.

– Razem jesteśmy bogatsi – podkreślał podczas rozmowy, wskazując na potrzebę łączenia obu narodów poprzez wiedzę, historię i kulturę.

Tematem spotkania z Suchodubem jest „Rozstrzelane odrodzenie” – tragiczny rozdział historii ukraińskiej kultury lat 20. i 30. XX wieku. Określenie odnosi się do pokolenia ukraińskich pisarzy, poetów i artystów, którzy rozwijali kulturę narodową, a następnie stali się ofiarami represji stalinowskich.

Dla gościa „Hej Poznań” temat ma także wymiar rodzinny. Jego krewnym był Walerian Poliszczuk, ukraiński poeta i pisarz należący do tego pokolenia. Suchodub od lat zajmuje się jego twórczością, przygotowuje publikacje i bada losy artystów represjonowanych przez system sowiecki. Podczas poznańskiego spotkania zaplanowano również prezentację dwóch filmów jego autorstwa.

Pisarz zwrócił uwagę, iż represje wobec ukraińskich twórców nie zakończyły się wraz z latami 30. Kolejna ważna generacja pojawiła się w latach 60. XX wieku. Jej przedstawiciele również spotykali się z cenzurą, więzieniem i zakazami publikowania. W rozmowie przywołano m.in. Wasyla Stusa oraz Linę Kostenko, jedną z najważniejszych postaci ukraińskiej literatury współczesnej.

Program Tygodnia Sztuki Ukraińskiej nie ogranicza się jednak do wydarzeń historycznych. 28 sierpnia zaplanowano monodram ukraińskiego artysty, na który – jak poinformowała Margo Puhachenko – wszystkie miejsca zostały już zarezerwowane. Dzień później najmłodsi widzowie będą mogli zobaczyć spektakl „Afryka”, inspirowany niezwykłą podróżą Kazimierza Nowaka, polskiego podróżnika, który w latach 30. XX wieku przemierzył Afrykę, korzystając z różnych środków transportu.

Finał wydarzenia ma należeć do sztuki performance. Publiczność zobaczy trzy różne projekty, w tym występ twórców związanych z Charkowem oraz performance inspirowany estetyką japońskiego tańca butoh. Szczególnie osobisty charakter będzie miała praca przygotowana przez Margo Puhachenko wspólnie z ukraińskim artystą, który po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny został żołnierzem.

Projekt pokazuje dwie radykalnie odmienne przemiany wywołane przez wojnę. Z jednej strony jest droga artysty, którego rzeczywistość zmusiła do założenia munduru, z drugiej – doświadczenie uchodźstwa. Twórcy próbują w ten sposób opowiedzieć o tym, jak wojna w jednej chwili może zmienić role społeczne, codzienność i sposób postrzegania własnej tożsamości.

W rozmowie pojawił się również temat obecnych relacji polsko-ukraińskich oraz coraz bardziej agresywnych komentarzy pojawiających się w internecie. Puhachenko przyznała, iż organizatorzy obawiali się, czy podczas Tygodnia Sztuki Ukraińskiej nie dojdzie do incydentów. Przy wydarzeniach z większą publicznością zdecydowano się choćby zadbać o dodatkowe bezpieczeństwo. Ostatecznie dotychczasowe spotkania przebiegały spokojnie.

– Bardzo dużo jest hejtu w internecie – mówiła, zaznaczając jednocześnie, iż ani ona, ani jej córka mieszkająca i pracująca w Poznaniu nie spotkały się osobiście z poważnymi przejawami wrogości.

Puhachenko, która pochodzi z Krymu, podkreśliła jednak, iż z niepokojem obserwuje próby podsycania napięć społecznych. Jej zdaniem szczególnie ważne jest dziś rozpoznawanie mechanizmów propagandy i dezinformacji oraz unikanie sytuacji, w której polityczne spory przenoszone są bezpośrednio na relacje między zwykłymi ludźmi.

Także Suchodub odniósł się do trudnych tematów wspólnej historii Polski i Ukrainy. Nie kwestionując znaczenia bolesnych wydarzeń historycznych, przekonywał, iż powinny być one przedmiotem rzetelnych badań i dialogu, a nie narzędziem służącym do pogłębiania współczesnych konfliktów. W jego ocenie w czasie wojny szczególnie istotne jest szukanie tego, co oba społeczeństwa łączy.

Cała rozmowa w „Hej Poznań” prowadziła zresztą do podobnego wniosku: kultura nie jest jedynie dodatkiem do polityki czy historii. Może być jednym z najskuteczniejszych sposobów wzajemnego poznawania się, szczególnie w okresie napięć i narastających stereotypów.

Symboliczne znaczenie ma również miejsce jednego ze spotkań – Biblioteka Raczyńskich przy placu Wolności. Właśnie tam, w Dniu Niepodległości Ukrainy, Zinowij Suchodub opowiada o twórcach, których próbowano wymazać z historii, a których literatura i sztuka przetrwały swoich prześladowców.

Tydzień Sztuki Ukraińskiej potrwa jeszcze przez kilka dni. Informacje o kolejnych wydarzeniach i dostępności miejsc publikowane są przez organizatorów z Art Cluster. Jak podsumowali uczestnicy rozmowy w „Hej Poznań”, najważniejsze pozostaje wzajemne poznawanie polskiej i ukraińskiej kultury – nie przez polityczne hasła i internetowe komentarze, ale poprzez bezpośrednie spotkanie ze sztuką, historią i drugim człowiekiem.

Idź do oryginalnego materiału