W niedzielny poranek litewskie wojsko wydało pilny alarm przed zagrożeniem z powietrza w północnej części kraju, a NATO natychmiast poderwało myśliwce z bazy w Szawlach. Przeszukiwanie terenu wykazało, iż bezzałogowiec rozbił się w pobliżu granicy z Łotwą, lekko uszkadzając cywilny samochód. Maszyna została zidentyfikowana jako ukraiński dron typu FP-1, używany do ataków na strategiczne obiekty wojskowe w głębi Rosji. Strona ukraińska oficjalnie ubolewa nad incydentem, tłumacząc, iż zmiana kursu była konsekwencją silnych rosyjskich działań z zakresu walki elektronicznej. Zdaniem Litwinów był wyposażony w materiały wybuchowe.
Trasa nad Podlasiem pod lupą służb
Z ustaleń szefa Sztabu Obrony Litewskich Sił Zbrojnych wynika, iż litewskie radary po raz pierwszy wykryły obiekt w niedzielę o godzinie 5:47 (4:47 czasu polskiego) jeszcze nad terytorium Polski, około 30–











