Wielka słabość polskiej armii. Piloci odchodzą, bo nie mają czym latać
Zdjęcie: Samoloty FA-50 na terenie 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim
Siły Powietrzne, jak cała polska armia, przechodzą w tej chwili wymianę pokoleniową. Poradzieckie maszyny wędrują do lamusa, siła uderzeniowa ma być oparta na amerykańskim sprzęcie. Na razie jednak lotnicy będą musieli jeszcze poczekać. Żaden szef MON od lat nie potrafi bowiem myśleć perspektywicznie.







