19 maja po południu cześć mieszkańców Hrubieszowa przeżyła chwile grozy. Nad miastem, w kierunku lokalnej jednostki wojskowej, przeleciały co najmniej trzy bezzałogowce poruszające się z ogromną prędkością. Przerażeni świadkowie alarmowali o potężnym hałasie i braku jakichkolwiek ostrzeżeń ze strony lokalnych władz.– Zaobserwowałem trzy przelatujące drony (...). Przy ostatnim było słychać strzały, tak jakby żołnierze próbowali go zestrzelić. Myśliwce odleciały, gdy nad miastem pojawił się drugi dron. Miasto nie wydało żadnego komunikatu, nikt nic nie wie, mieszkańcy są zaniepokojeni – relacjonuje jeden ze świadków zdarzenia.W atmosferze podwyższonego napięcia obecność maszyn przypominających drony bojowe wywołała natychmiastowe spekulacje o naruszeniu polskiej przestrzeni
powietrznej.CZYTAJ TEŻ: Rezylientny Hrubieszów dzieje się! Zainaugurowano projekt, który zmieni miasto [ZDJĘCIA]Wojsko ucina pełne niepokoju spekulacje: „Uspokajamy, to tylko ćwiczenia”. W reakcji na narastający niepokój, głos natychmiast głos zabrało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Siła Zbrojnych (DO RSZ). Zapewniono, iż żaden obcy obiekt nie przekroczył granic Rzeczypospolitej. Nad Hrubieszowem odbywa się rygorystyczny test procedur w warunkach zbliżonych do
realnych.Wojskowi kategorycznie zaprzeczają, jakoby doszło do incydentu granicznego. W oficjalnym komunikacie DO RSZ czytamy, iż weryfikacji poddawana jest gotowość bojowa wydzielonych jednostek Sił Powietrznych oraz Wojsk Lą
dowych.Intensywne działania w powietrzu na wschodzie Polski potrwają do środy, 20 maja - poinformowano w komunikacie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych .Hrubieszów to tylko jeden z elementów większej układanki. Polskie wojsko działa w tej chwili dwutorowo, dbając o pełne spektrum bezpieczeństwa kraju. Przedstawiciele armii tłumaczą, iż widowiskowe, a czasem budzące lęk działania, to element codziennej rutyny obronnej. „To ciągły proces doskonalenia zdolności, który przekłada się na bezpieczeństwo państwa” – podkreśla Dowództwo Operacyjne. Mieszkańcy Hrubieszowa mogą więc odetchnąć z ulgą – hałas nad ich głowami to dowód na to, iż tarcza antyrakietowa działa i przechodzi intensywne próby.