Nasza interaktywna mapa wiadomości: https://www.rfunews.com/map
Subskrybuj, aby odblokować pełny dostęp do mapy + ekskluzywne analizy strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing
Obecnie największe zmiany na polu bitwy mają miejsce na Ukrainie.
To właśnie tutaj Ukraina zaprezentowała swoją pierwszą oryginalną, krajową bombę lotniczą kierowaną, przeznaczoną do użycia bojowego, zamieniając powtarzające się ataki na siły rosyjskie w skalowalną, niszczycielską kampanię. Ta nowa broń otwiera nową fazę, w której rosyjskie linie zaczynają się załamywać pod presją, ponieważ Ukraina zdobywa jedną z głównych broni Rosji wykorzystywanych do natarcia. Ukraina oficjalnie ogłosiła, iż jej pierwsza krajowej produkcji bomba lotnicza kierowana jest gotowa do użycia bojowego. Bomba, znana jako Wyrównywacz, posiada głowicę bojową o masie dwustu pięćdziesięciu kilogramów, co daje jej wystarczającą siłę rażenia, by niszczyć umocnione pozycje i inne stałe cele na polu walki. Ukraińscy urzędnicy podkreślają, iż jest to w pełni oryginalny ukraiński projekt, a nie zmodyfikowana kopia starszej bomby zachodniej lub sowieckiej. Pierwsza partia już weszła do służby, podczas gdy piloci przez cały czas eksperymentują w warunkach wojennych, by jak najlepiej zintegrować tę broń z rzeczywistymi misjami bojowymi.
Znaczenie tej broni polega na tym, iż pozwala Ukrainie na bardziej niezawodne prowadzenie precyzyjnych nalotów przez długi okres wojny. Do tej pory ataki te w dużej mierze zależały od zagranicznych dostaw francuskich bomb Hammer oraz amerykańskich bomb J-dam i GBU, co oznaczało, iż Ukraina musiała działać w ramach zewnętrznych ograniczeń dotyczących dostaw i czasu. Krajowa produkcja bomb kierowanych całkowicie to zmienia, dając Ukrainie praktyczne narzędzie do uderzeń, które może sama wytwarzać, a tym samym używać bardziej konsekwentnie przeciwko rosyjskim pozycjom. Cele takie jak stanowiska dowodzenia, pozycje operatorów dronów czy umocnione budynki nie wymagają najbardziej zaawansowanej broni, ale wymagają bomby, którą można stosować wystarczająco często, by utrzymywać te pozycje pod stałą presją. W tym sensie stosunkowo prosta, krajowa bomba może wspierać znacznie szerszą kampanię przeciwko rosyjskiej infrastrukturze na polu walki. Ukraina przeprowadza coraz więcej nalotów, w których dokładny typ użytej bomby nie został określony w udostępnionych nagraniach.
Nawet bez dowodu na użycie nowej bomby, te ataki już pokazują, jakie zniszczenia Ukraina zamierza zadawać, gdy produkcja zacznie się zwiększać. W Hola Prystan ukraińskie lotnictwo zniszczyło rosyjskie stanowisko dowodzenia dronami ukryte w dawnym budynku rządowym, podczas gdy w Starej Zburivce uderzono w dawny więzienny budynek zamieniony na punkt dowodzenia. W Ołeszky ukraińskie lotnictwo zaatakowało rosyjskich operatorów dronów w wieżowcu, a w Kamiańskim nalot zniszczył kolejne centrum kontroli dronów. W Hulajpolu atak trafił w stanowisko dowodzenia UAV, a w Hryszynem ukraińskie lotnictwo zniszczyło budynek szkoły zamieniony na rosyjski punkt oporu. W Rodynskem precyzyjne bomby uderzyły zarówno w centrum dronów Rubicon, jak i w wieżowce wykorzystywane do gromadzenia rosyjskiej piechoty przed atakami. W Pokrowsku i pobliskim Riwne ukraińskie lotnictwo uderzyło w budynki wykorzystywane przez rosyjskich operatorów UAV, a także w pobliskie skupiska rosyjskich żołnierzy.
Razem te uderzenia pokazują szersze działania mające na celu zniszczenie struktur, których Rosja używa do obserwacji pola walki i przygotowywania ataków. Atak na Kupiańsk w styczniu dodaje kolejny wymiar do tej historii i pomaga powiązać harmonogram rozwoju z użyciem na polu bitwy. Nowa bomba Ukrainy była rozwijana przez siedemnaście miesięcy i przeszła już wszystkie wymagane testy przed publicznym wdrożeniem. To sprawia, iż jest prawdopodobne, iż wcześniejsze ataki zaobserwowane w tym roku, w tym Kupiańsk, były częścią testów i adaptacji na polu walki przed oficjalnym ujawnieniem. W Kupiańsku rosyjska piechota ukrywająca się w miejskim szpitalu została trafiona dwiema precyzyjnymi bombami po tym, jak ukraiński zwiad ustalił pozycję. Ostatni atak w Tyotkino przebiegał według tego samego schematu – kilka kierowanych ładunków trafiło kolejno w schrony, żołnierzy w piwnicach i stanowisko ogniowe.
Niezależnie od tego, czy te ataki wykorzystały nową bombę, czy nie, pokazują one dokładnie rolę, jaką ta broń ma spełniać. Ukraina buduje powtarzalną metodę uderzeń, która może rozbijać rosyjskie pozycje scalające lokalne sektory. Ogólnie rzecz biorąc, głębszą konsekwencją tej bomby jest to, iż daje Ukrainie możliwość przekształcenia udanych ataków w trwałą metodę operacyjną, a nie serię pojedynczych uderzeń. W miarę rozwoju tej zdolności, rosyjskie siły będą musiały działać z mniejszą pewnością w budynkach i na tyłach, które dotąd pozwalały im koordynować ataki blisko linii frontu.
Źródło: Raporty z Ukrainy








![Senator z Ostrołęki zapytany o kilometrówki. "A co pana to interesuje?" [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/img_2466_normal.jpg)


