Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, iż główną gwarancją bezpieczeństwa jego kraju jest 800-tysięczna armia ukraińska. Wypowiedź padła podczas rozmowy online z dziennikarzami, w której poruszył także kwestię trwających od ponad 15 lat negocjacji w sprawie międzynarodowych gwarancji bezpieczeństwa. Jak podał Interfax-Ukraina, Zełenski zapowiedział też planowane spotkanie z prezydentem USA.
Zełenski przyznał, iż partnerzy wykazują wolę polityczną oraz gotowość do nałożenia silnych sankcji i udzielenia gwarancji bezpieczeństwa. Podkreślił jednak brak jednoznacznych odpowiedzi dotyczących prawnych gwarancji popartych przez parlamenty. «Tak, jeżeli dojdzie ponownie do agresji, wszyscy partnerzy udzielą silnej odpowiedzi Rosjanom. I ja dokładnie tak zadaję to pytanie wszystkim naszym partnerom. I jak dotąd nie otrzymałem jasnej, jednoznacznej odpowiedzi» – powiedział według Interfax-Ukraina.
Prezydent Ukrainy wskazał, iż dopóki nie będzie takich gwarancji bezpieczeństwa popartych przez Kongres Stanów Zjednoczonych, nie można odpowiedzieć na to pytanie. «Właśnie dlatego gwarancją numer jeden jest nasza armia» – zaznaczył.
Planowane spotkanie z prezydentem USA
Zełenski odniósł się do wcześniejszych rozmów z grudnia, kiedy poruszył kwestię gwarancji bezpieczeństwa na okres dłuższy niż 15 lat. «Prezydent USA zrobił w tej sprawie przerwę, powiedział, iż będą ją rozpatrywać. Myślę, iż w najbliższym czasie spotkam się z nim, sądzę, iż będę miał spotkanie w Waszyngtonie, a może gdzieś indziej — zobaczymy, jakie plany ma prezydent» – stwierdził. Dodał: «I myślę, iż tam będę mógł uzyskać odpowiedź na to pytanie».
Instrumenty presji na Rosję
Prezydent Ukrainy zauważył, iż choć Rosja «kręci nosem» wobec propozycji USA dotyczących zawieszenia broni, partnerzy mają wystarczającą siłę, by «ten nos ukręcić, jeżeli zechcą». Jako przykład przywołał niedawną operację z udziałem prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.
«Stany Zjednoczone dysponują instrumentami wywierania presji na Rosję; przykładem jest niedawna operacja z udziałem prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro. Być może Władimir Putin zastanowi się, iż podobnie można postąpić z przywódcą Republiki Czeczeńskiej Ramzanem Kadyrowem?» – powiedział Zełenski.
Kadyrow kilka dni wcześniej groził, iż «jeśli zostanie wydany rozkaz, Zełenski i jego poplecznicy znajdą się w Groznym choćby szybciej, niż Maduro znalazł się w Stanach Zjednoczonych».
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).









