Nasza interaktywna mapa wiadomości: https://www.rfunews.com/map
Subskrybuj, aby odblokować pełny dostęp do mapy + ekskluzywne analizy strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing
Dziś pojawiły się interesujące wieści z kierunku Limanu.
Tutaj siły ukraińskie przeprowadziły dużą zmechanizowaną ofensywę przeciwko rosyjskiemu przyczółkowi na północ od Limanu. Po tym, jak Rosjanie przez ponad rok próbowali obejść ukraińskie miasto, Ukraińcy grożą teraz odcięciem i upadkiem całego występu w mniej niż miesiąc. Brak postępów Rosjan w tym sektorze wynika z faktu, iż broni go ukraiński Trzeci Korpus Armijny, więc ukraińskie dowództwo uznało, iż rosyjski przyczółek stał się strategicznie podatny na atak, a ukraiński plan przeszedł od zwykłego powstrzymywania do całkowitego odcięcia tego terenu. Rosyjski przyczółek jest zaopatrywany głównie przez jego północną część, gdzie rzeka Żerebiec jest węższa, ale rosyjska logistyka i tak jest pod stałą presją ukraińskiej artylerii i ataków dronów. Dodatkowo rosyjskie pojazdy pancerne nie mogą niezawodnie przekraczać rzeki, a wsparcie artyleryjskie Rosjan zostało osłabione przez ciągły ukraiński zwiad i działania kontrbateryjne. Ukraińscy planiści zidentyfikowali te słabości i zaprojektowali operację specjalnie mającą na celu ich wykorzystanie.
Sam atak ukraiński miał zostać przeprowadzony z północy, przez okolice Ridkodubu, gdzie lepsza infrastruktura drogowa dawała ukraińskim siłom zmechanizowanym możliwość szybkiego przemieszczenia się, zanim rosyjscy obrońcy zdążyliby zareagować. Plan zakładał, iż pojazdy pancerne przebiją się przez obrzeża wsi, a następnie ruszą wzdłuż dwóch linii drzew, które zapewniały częściową osłonę przed rosyjską obserwacją, by rozmieścić siły w większych zalesionych obszarach między Nowym a Kateryniwką. Te tereny mogą być wykorzystane jako ukryte trasy infiltracyjne do obu miejscowości, przy wsparciu dronów FPV, ognia artyleryjskiego i zwiadowczych dronów. jeżeli spojrzymy na mapę topograficzną, zobaczymy, iż zdobycie tej strefy pozwoliłoby siłom ukraińskim zająć centralne wzniesienie przyczółka. Z tej pozycji mogliby zagrażać rosyjskim siłom w wielu kierunkach, jednocześnie kontrolując główny korytarz zaopatrzeniowy zasilający cały przyczółek.
Gdyby operacja zakończyła się sukcesem, wszystkie rosyjskie oddziały na zachód od rzeki znalazłyby się w bardzo niebezpiecznym położeniu, zmuszone coraz bardziej polegać na dostawach zaopatrzenia realizowanych przez drony powietrzne. Jednak choćby to byłoby problematyczne, biorąc pod uwagę fakt, iż 3. Korpus Armijny dysponuje jednymi z najskuteczniejszych ukraińskich jednostek walki radioelektronicznej i antydronowej, zintegrowanych bezpośrednio ze strukturą korpusu. Geolokalizowane nagrania opublikowane przez rosyjskie oddziały broniące tego odcinka pokazały, jak przebiegał ukraiński atak: ukraińskie kolumny pancerne posuwały się naprzód z użyciem pojazdów odpornych na miny Cobra-2 oraz produkowanych na Ukrainie transporterów opancerzonych BTR-4E. Rosyjskie siły początkowo miały trudności z reakcją, a ich standardowe drony FPV okazały się w dużej mierze nieskuteczne wobec intensywnej osłony radioelektronicznej, chroniącej atakujące siły ukraińskie. Zmuszeni do zmiany taktyki, rosyjscy operatorzy musieli sięgnąć po rzadziej dostępne drony światłowodowe, które są odporne na zakłócenia radiowe, ale wymagają dodatkowego przygotowania i czasu w rozmieszczenie.
To opóźnienie w skutecznej reakcji okazało się kluczowe, ponieważ geolokalizowane rosyjskie nagrania potwierdzają, iż siły ukraińskie zdołały posunąć się od trzech do pięciu kilometrów, zanim pierwsze rosyjskie drony dotarły do grup szturmowych. Na jednym z nagrań widać, jak ukraiński transporter opancerzony zostaje trafiony przez drona dopiero po wykonaniu swojej misji i powrocie w stronę pozycji ukraińskich, co istotne – już po skutecznym wysadzeniu piechoty. Dodatkowe materiały pokazują ukraińskich żołnierzy przemieszczających się przez zadrzewienia i zajmujących pozycje na spornym terenie, podczas gdy rosyjskie drony próbują ich atakować. Ponieważ ukraińskie publikacje są opóźnione ze względów bezpieczeństwa operacyjnego, musimy polegać na rosyjskich doniesieniach, według których walki w tym rejonie przez cały czas trwają, a ukraińskim oddziałom udało się dotrzeć i zdobyć terytorium bezpośrednio zagrażające rosyjskim szlakom zaopatrzeniowym. W rezultacie przyczółek już teraz doświadcza narastających trudności logistycznych, a odizolowane rosyjskie oddziały mogą niedługo stanąć przed trudnym wyborem: wycofać się bliżej przepraw przez rzekę lub pozostać na coraz mniej możliwych do utrzymania pozycjach.
Źródło: Raporty z Ukrainy







