Gwałtowne opady śniegu i oblodzenie paraliżują północną i wschodnią Europę, powodując zakłócenia w transporcie i systemach energetycznych. Prognozy wskazują na utrzymanie się surowych warunków atmosferycznych przez kolejne dwa tygodnie, co stanowi poważne wyzwanie dla lokalnych firm i może ograniczyć produkcję energii elektrycznej w dotkniętych regionach.
Niemiecki rządowy serwis meteorologiczny DWD wydał czerwony alert pogodowy dla kraju. W południowo-centralnym regionie przewidywane są opady do 20 centymetrów śniegu, a w północno-wschodnim do 15 centymetrów. Według meteorologów cytowanych przez Bloomberg nagromadzenie śniegu na panelach słonecznych może ograniczyć produkcję energii elektrycznej w Niemczech.
Chaos w Berlinie i kolejnych regionach
Berlin zawiesił ruch tramwajów z powodu oblodzenia sieci trakcyjnej i torów. Około 40 tramwajów nie dotarło do zajezdni i utknęło na trasach. Również w Bremie lokalna komunikacja miejska boryka się z opóźnieniami.
Szwedzki krajowy serwis meteorologiczny SMHI wydał pomarańczowe ostrzeżenie dla południowo-wschodniej Szwecji, gdzie od poniedziałkowego popołudnia do wtorku prognozuje się do 30 centymetrów śniegu. Mieszkańcy regionu otrzymali zalecenie, by pozostawać w domach, chyba iż wyjście jest konieczne. Prawdopodobne są przerwy w dostawie prądu.
W Polsce w poniedziałek doszło do zakłóceń w ruchu pociągów. Polski zarządca infrastruktury PKP PLK wstrzymał ruch na odcinkach linii numer 273 Wrocław-Szczecin oraz linii numer 351 z Poznania z powodu oblodzenia sieci trakcyjnej.
Uderzenie w gospodarkę i energetykę
Atak zimy stanowi problem dla gospodarki północnej Europy. Wiele lokalnych firm może zmierzyć się z trudnościami związanymi z ekstremalnymi warunkami pogodowymi. Dodatkowym wyzwaniem są rosnące od początku roku ceny gazu ziemnego w Europie.
Na wzrost cen wpływa również sytuacja w Stanach Zjednoczonych, gdzie potężna burza śnieżna zmniejszyła zdolności eksportowe skroplonego gazu ziemnego (LNG) w amerykańskich centrach dystrybucji.
Według informacji wp.pl śnieżyca w USA doprowadziła do odwołania ponad 10 000 lotów między sobotą a poniedziałkiem, a alerty pogodowe objęły około 190 milionów mieszkańców w 37 stanach. Tuzin stanów oraz Waszyngton ogłosiły stan wyjątkowy.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).









