Minister Sprawiedliwości Żurek zapowiedział przegląd głośnej sprawy Adama Borowskiego, który otrzymał wyrok sześciu miesięcy więzienia za zniesławienie posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha. Żurek ogłosił także plany zmian w prawie – chce zastąpić karę więzienia za wypowiedzi wysokimi odszkodowaniami cywilnymi i stworzyć wyspecjalizowaną strukturę prokuratorską do ścigania mowy nienawiści.
W wywiadzie dla RMF24 minister wyjaśnił, iż interwencja ma zapobiec sytuacji, w której Borowski stanie się «ikoną tej grupy politycznej, którą reprezentuje, jako osoba prześladowana». Sąd skazał byłego działacza opozycji za wypowiedź na antenie Telewizji Republika, w której w kontekście afery Polnord stwierdził, iż Giertych «współpracuje z przestępcami i zapewniał nie tylko tarczę prawną, ale dawał swoich znajomych, żeby byli »słupami«». Wyrok jest prawomocny.
Żurek przyznał, iż Borowski mógł przeprosić, ale nie chciał tego zrobić. «Adam Borowski mógł przeprosić, nie chce tego zrobić», powiedział minister w RMF24.
Zmiany w kodeksie karnym
Minister zapowiedział propozycje zmian w artykule 212 Kodeksu karnego, który dotyczy przestępstwa zniesławienia. w tej chwili drugi paragraf tego artykułu przewiduje za zniesławienie popełnione przez środki masowego przekazu karę grzywny, ograniczenia wolności lub więzienia do roku.
«Za wypowiedzi nie powinniście stosować kary pozbawienia wolności», stwierdził Żurek w RMF24. Jako alternatywę zaproponował wysokie sankcje cywilne. «Kary powinny być bardzo wysokie, ale w postępowaniu cywilnym. adekwatnie nie kary, a zadośćuczynienia, odszkodowania czy choćby koszty publikacji (przeprosin – PAP)», wyjaśnił minister.
Żurek wskazał jednak na problem przewlekłości procesów cywilnych. «Ale z drugiej strony wiemy, jak ciągną się procesy cywilne i jak ktoś kogoś obrazi, obrzuci błotem, będzie miał wyrok prawomocny za 6 lat w niektórych sądach. Do tego doprowadził minister Ziobro», dodał.
Walka z mową nienawiści
Minister zapowiedział reorganizację prokuratury, która ma nastąpić w najbliższych tygodniach. «Ja będę tutaj reorganizował prokuraturę i w najbliższych tygodniach pokażę specjalną strukturę, która będzie wyspecjalizowana w ściganiu mowy nienawiści wobec wszystkich», ogłosił w RMF24.
Żurek podkreślił, iż «musimy mieć świadomość, iż mowa nienawiści prowadzi w bardzo złym kierunku». Jednocześnie zaznaczył, iż kary za mowę nienawiści nie powinny obejmować więzienia. «Tam może być grzywna, tam może być ograniczenie wolności», powiedział minister. «możemy zupełnie poprzestać i osiągnąć ten efekt, którego chcemy. Ale nie przez więzienie», dodał.
Minister wyraził chęć dyskusji w koalicji rządzącej o zmianach legislacyjnych. «Ja bym chciał rozmawiać, chciałbym rozmawiać w pakiecie z art. 212 (k.k.), być może powiązanym właśnie z tym kazusem Borowskiego, który jest teraz głośny», stwierdził w RMF24.
Apel opozycjonistów z PRL
W piątek 25 demokratycznych działaczy opozycji z czasów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wystosowało oświadczenie do Ministra Sprawiedliwości. Apelują w nim o podjęcie nadzwyczajnej kontroli w sprawie Adama Borowskiego.
Kontekst międzynarodowy
Dyskusja o wolności słowa i granicach prawa karnego ma kontekst międzynarodowy. We wrześniu 2022 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł w sprawie «Rabczewska przeciwko Polsce», iż Polska naruszyła artykuł 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności dotyczący prawa do wolności wypowiedzi.
Chodziło o skazanie piosenkarki Doroty Rabczewskiej. W 2012 roku otrzymała karę 5 000 złotych grzywny za obrazę uczuć religijnych dwóch osób.
Wcześniej, w 2015 roku, Trybunał Konstytucyjny uznał, iż kara grzywny za obrazę uczuć religijnych jest konstytucyjna, ale dwuletnie pozbawienie wolności za taki czyn jest «zbyt dolegliwa».
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).









