Koniec z zakazami fryzur i kolorów włosów: MEN pracuje nad prawami uczniów

upday.com 19 godzin temu
Ministra edukacji Barbara Nowacka przyznała w czwartek, iż resort widzi liczbę konfliktów dotyczących strojów uczniów i brak regulacji w tym zakresie. One muszą być - zaznaczyła, odnosząc się do projektowanych, porządkujących przepisów, które mają te konflikty częściowo zniwelować. PAP

Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje nad przepisami, które zagwarantują uczniom prawo do kształtowania własnego wyglądu w szkołach. Projekt nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe trafił 11 grudnia 2025 roku do Stałego Komitetu Rady Ministrów. Nowe regulacje mają uporządkować chaos w tej kwestii i chronić młodych ludzi przed dyskryminacją ze względu na wygląd.

Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer potwierdziła, iż resort pracuje nad «nowoczesnych rozwiązań kodyfikacyjnych w zakresie praw i obowiązków uczniów». Dodała, iż projekt «jednocześnie uporządkuje materię prawną dotyczącą wyglądu, obecną w tej chwili w statutach szkolnych».

Prawo do własnego wyglądu

Proponowane przepisy zapewnią uczniom prawo do decydowania o swoim wyglądzie. Według projektu uczeń «ma prawo w szczególności do: kształtowania własnego stroju i wyglądu» oraz do ochrony «od dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu», w tym ze względu na wygląd.

Nowe regulacje nie oznaczają jednak całkowitej swobody. Uczniowie będą musieli «ubierać się zgodnie z ogólnie przyjętymi normami społecznymi». Zabroniony pozostanie strój «nawołującego do nienawiści, dyskryminującego, sprzecznego z przepisami prawa lub stwarzającego zagrożenie dla bezpieczeństwa innych osób przebywających w szkole lub placówce lub samego ucznia». Na zajęciach praktycznych, podczas wychowania fizycznego czy w pracowniach przez cały czas obowiązywać będą szczegółowe zasady dotyczące stroju.

Kontrowersja w Krakowie

Impuls do prac nad przepisami dała między innymi głośna sprawa z krakowskiego liceum z listopada ubiegłego roku. Dyrektor placówki Mariusz Graniczka nie zgodził się na fryzurę ucznia. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Katarzyna Matusik-Lipiec podkreśliła w interpelacji parlamentarnej, iż uczeń został «poddany przemocy psychicznej i fizycznej ze strony dyrektora placówki powołującego się przy tym na zapisy statutu szkoły».

Graniczka przedstawił inną wersję wydarzeń, twierdząc iż jedynie zasugerował poprawienie fryzury. Małopolski Kurator Oświaty zawiadomił jednak o możliwym naruszeniu praw ucznia, co skutkowało zawieszeniem dyrektora przez prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.

Chaos i konflikty w szkołach

Szefowa MEN podkreśliła w czwartek w Warszawie, iż projekt ma na celu «porządkujących chaos». Zaznaczyła: «Dzisiaj nie ma żadnych regulacji. Jest wolna amerykanka i liczne konflikty w szkole na osi: nauczyciel, rodzice, uczniowie - dotyczące tego, jak uczeń może, a jak nie może wyglądać».

Wiele statutów szkolnych zawiera dziś zapisy nakazujące «naturalny» kolor włosów, zakazujące koloryzacji lub określające dopuszczalny rodzaj fryzury. Posłanka Matusik-Lipiec zwróciła uwagę, iż niektóre statuty stanowią: «zarówno kształt fryzury, jak i kolor muszą mieć charakter naturalny, a włosy nie mogą podlegać zabiegom zmieniającym ich wygląd i strukturę».

Lubnauer zaznaczyła, iż obecne Prawo oświatowe pozwala statutom regulować ubiór, ale «nie uprawnia to do ingerencji w elementy indywidualnej ekspresji ucznia, takie jak kolor włosów czy stylizacja».

Nauczyciele zgłaszają również problemy z bezpieczeństwem – brakuje im podstaw prawnych do interwencji w sytuacjach takich jak noszenie dużych kolczyków podczas zajęć wychowania fizycznego. Nowe przepisy mają rozwiązać te problemy, dając szkołom jasne ramy prawne.

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału