Trzeba było mi przekroczyć czerwoną linię życia, jaką jest osiemdziesiątka, żeby uzmysłowić sobie prawdziwą konstatację, iż woda jest najlepszym i najskuteczniejszym lekarstwem, no może nie tyle sama ciecz, ile pływanie. W takim to wniosku utwierdzam się prawie od pewnego czasu codziennie, kiedy rano widzę wszystkie tory do pływania w 22 Szpitalu Wojskowym zajęte przez lekarzy, [...]