Medyczne fake newsy zalewają internet. Pacjenci wpadają w pułapki

kronikatygodnia.pl 47 minut temu
Pacjenci chorzy na nowotwory rezygnują z chemioterapii, inni zamiast do lekarza trafiają do internetowych „uzdrowicieli”. Skala medycznej dezinformacji jest ogromna, a jej konsekwencje bywają dramatyczne.Zasięg takich publikacji był gigantycznyZ raportu Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i Mediaboard wynika, iż od początku 2025 r. do połowy maja 2026 r. odnotowano ponad 32 tys. publikacji w tradycyjnych mediach oraz ponad 347 tys. wpisów w mediach społecznościowych dotyczących dezinformacji medycznej. Monitoring obejmował zarówno treści dezinformacyjne, jak i materiały opisujące oraz prostujące takie przekazy.Łączny zasięg był gigantyczny. Publikacje w tradycyjnych mediach wygenerowały szacunkowo 2,67 mld kontaktów z przekazem, a treści w social mediach – ponad 850 mln.Szczepionki, „odkwaszanie” i cudowne kuracjeNajwiększą kategorię dezinformacyjnych narracji stanowiły ruchy antyszczepionkowe – 54 proc. Pojawiały się m.in. treści podważające bezpieczeństwo szczepień oraz łączące je z autyzmem czy chorobami przewlekłymi.Kolejne 23 proc. stanowiły teorie żywieniowe. W tej grupie znalazły się m.in. „lewoskrętna witamina C”, ogromne dawki witaminy D, głodówki, „zakwaszenie organizmu”, odrobaczanie i pasożyty. Wspólny mianownik? Łatwe rozwiązanie skomplikowanego problemu zdrowotnego.– Medyczne fake newsy bardzo dobrze się sprzedają – mówi Newserii Konrad Madejczyk, rzecznik prasowy Biura Rzecznika Praw Pacjenta.Jak tłumaczy, osoby działające w internecie często oferują pacjentom właśnie proste odpowiedzi: przekonują, iż wszystko można gwałtownie wyleczyć, mają „złoty środek” i radzą odstawić inne leki.YouTube na pierwszym miejscuNajwiększy udział w analizowanych przekazach w mediach społecznościowych miał YouTube – 54,2 proc. Na Facebook przypadało 39,5 proc., a na serwis X – 4,9 proc.Problem może dodatkowo pogłębić rozwój sztucznej inteligencji. AI pozwala łatwiej tworzyć fałszywe autorytety, wizerunki lekarzy czy materiały wyglądające na profesjonalne porady medyczne.CZYTAJ TEŻ: Tragiczny bilans wakacji nad wodą. 110 ofiar. Większość to mężczyźniNajgroźniej robi się jednak wtedy, gdy internetowa dezinformacja wpływa na prawdziwe decyzje pacjentów.Madejczyk przywołuje przypadki osób chorujących na nowotwory, które pod wpływem internetowych „cudownych metod” odkładały chemioterapię. Jak mówi, ich stan później drastycznie się pogarszał.„Lex szarlatan” zatrzymane przed wejściem w życiePaństwo miało dostać nowe narzędzia do walki z pseudomedycyną dzięki nowelizacji nazywanej „lex szarlatan”. Przepisy miały m.in. wzmocnić uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta i umożliwić skuteczniejsze reagowanie na oferowanie niesprawdzonych metod leczenia.Ustawa jednak nie weszła w życie. Prezydent skierował ją w sierpniu do Trybunału Konstytucyjnego.– Obawiamy się tego, iż problem będzie narastał – podkreśla rzecznik Biura RPP.Raport pokazuje, iż walka toczy się nie tylko o to, co Polacy przeczytają w internecie. Stawką może być to, czy chory zaufa lekarzowi i sprawdzonej terapii, czy komuś, kto obieca mu w sieci prostą i szybką drogę do zdrowia.
Idź do oryginalnego materiału