Rosyjski dron, który uderzył w miejscowości Jagodzin w pobliżu granicy z Polską, trafił w stację benzynową. Wskutek ataku zapaliły się dwie ciężarówki. Wcześniejsze informacje mówiły, iż bezzałogowiec trafił w ciężarówkę – doprecyzowała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych po godz. 4 nad ranem w niedzielę (13 września) poinformowało, iż rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej w związku z atakami Rosji na obszarze Ukrainy. Działania zakończono po ok. pięciu godzinach. Wojsko nie odnotowało naruszenia granicy. W trakcie operowania lotnictwa Rządowe Centrum Bezpieczeństwa do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia rozesłało alerty informujące o zagrożeniu.
Systemy alarmowe zadziałały, aby skutecznie poinformować mieszkańców zamieszkałych blisko granicy. W związku z bliską odległością działań Federacji Rosyjskiej od polskiej granicy został wysłany alert RCB, a w powiatach włodawskim, leszczyńskim, świdnickim, chełmskim i krasnostawskim były uruchomione syreny alarmowe. Nie ma osób poszkodowanych po stronie polskiej
– przekazała PAP Karolina Gałecka.
W nocy w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę wstrzymane zostały odprawy graniczne na polsko-ukraińskich przejściach. Z pierwszych informacji Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej wynikało, iż w pobliżu granicy z Polską – ok. 800 metrów od polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin – dron uderzył w ciężarówkę.
Rzeczniczka MSWiA wyjaśniła później, iż dron, który spadł w ukraińskim Jagodzinie, uderzył w stację benzynową. W wyniku tego ataku zapaliły się dwie ciężarówki.
Dron uderzył też w lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa, przed granicą z Polską. Według ukraińskich kolei państwowych (Ukrzaliznycia), cytowanych przez agencję Ukrinform, w ataku nikt nie ucierpiał.
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podał, iż jeden z dronów atakujących w niedzielę Ukrainę uderzył kilometr od granicy z Polską; drugi z nich – pięć. Dodał, iż były to odrzutowe drony Geran-5.
Szef MON podkreślił, iż polskiej strefy powietrznej pilnowały samoloty F16, śmigłowce i samolot rozpoznania powietrznego SAAB. „Nie doszło do naruszenia naszej granicy” – zaznaczył.
Mieszkańcy woj. lubelskiego i podkarpackiego otrzymali w niedzielę po godz. 4.00 nad ranem alert RCB o rosyjskim ataku powietrznym na terenie Ukrainy i operowaniu polskiego lotnictwa. Następnie ostrzeżenie o zagrożeniu atakiem z powietrza trafiło do mieszkańców sześciu powiatów: włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, Chełma, chełmskiego, krasnostawskiego. W tych powiatach zostały uruchomione syreny alarmowe. Alert RCB o zagrożeniu z powietrza trwał kilkadziesiąt minut i został odwołany ok. godz. 5.00.
Czytaj także:

Rosyjskie drony przy polskiej granicy. Szef MON reaguje [AKTUALIZACJA]
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podał, iż jeden z dronów atakujących w niedzielę Ukrainę uderzył kilometr od granicy z Polską; drugi z nich – pięć. Dodał, iż były...
Czytaj więcejDetailsCzytaj także:

Czytaj także:

„Terror Putina u drzwi UE i NATO”. Szef MSZ Ukrainy o atakach przy polsko-ukraińskiej granicy
Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha napisał w niedzielę (13 września) na X, iż tego dnia doszło do „barbarzyńskich ataków Rosji” w pobliżu polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. Terror Władimira Putina...
Czytaj więcejDetailsCzytaj także:

Nocny atak na Ukrainę. Dron uderzył w pobliżu przejścia granicznego z Polską [AKTUALIZACJA]
Ok. 800 metrów od polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin dron uderzył w ciężarówkę - wynika z informacji Nadbużańskiego Oddziału SG. Służby w regionie otrzymywały inne zgłoszenia o potencjalnych hukach, ale...
Czytaj więcejDetailsCzytaj także:

Zełenski ws. spotkania z Putinem. „Jestem gotowy”
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił w sobotę (12 września) w rozmowie z nadawcą Deutsche Welle, iż jego kraj jest w dobrej pozycji do negocjacji, oraz zadeklarował, iż jest gotów...
Czytaj więcejDetails













