Obchody Dnia Weterana Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej w Warszawie
Centralnym punktem obchodów, których organizatorem jest Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, była uroczystość przy Grobie Nieznanego Żołnierza na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego. W programie przewidziano m.in. zmianę posterunku honorowego, ceremonię wręczenia odznaczeń oraz złożenie wieńców i wiązanek kwiatów.
Podczas uroczystości szef Urzędu, w imieniu prezydenta, przekazał rodzinom weteranów Krzyże Orderu Wojennego Virtuti Militari oraz Krzyże Walecznych. Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych podkreślił, że "przekazanie odznaczeń rodzinom jest symbolicznym uhonorowaniem bohaterów, którzy swoją służbą i odwagą zapisali się w historii walk o niepodległość Polski”.

Fot. PAP/Marcin Obara
W liście skierowanym do uczestników oraz organizatorów uroczystości prezydent Karol Nawrocki podkreślił, iż "nie sposób nie pamiętać dzisiejszej daty - nie tylko dlatego, iż w całym kraju płoną znicze, iż składane są kwiaty, iż przypomina się o niej podczas apeli rozpoczynających rok szkolny". "1 września jest po prostu w Polsce dniem szczególnym: przez cały czas żywym odwołaniem do przeszłości. W podręcznikach historii niemal całego świata data ta wymieniana jest jako dzień wybuchu II wojny światowej. Jednakże w Polsce, która była pierwszym państwem zaatakowanym zbrojnie przez hitlerowskie Niemcy, fraza »1 września« uruchamia głębsze skojarzenia. Przywołuje pamięć najazdu dwóch agresorów, tragicznej w skutkach okupacji, lat cierpień - ale też polskiego oporu zbrojnego i cywilnego. Czasu wytrwałości i niezłomności" - napisał.
Prezydent podkreślił, iż 1 września 1939 r. był dla Polski dniem ostatecznej próby, jednak "jako wspólnota nie ulegliśmy przemocy". "Zdecydowaliśmy się czynnie przeciwstawić złu, stawić opór III Rzeszy, a 16 dni później także sprzymierzonemu z nią Związkowi Sowieckiemu. Wiemy, jak tragiczne skutki dla Polski, Europy - szczególnie Europy Środkowo-Wschodniej - i świata pociągnęło za sobą to przymierze dwóch totalitaryzmów. A jednak Polska zdołała przetrwać ten czas - mimo daniny krwi, mimo decyzji podejmowanych przez mocarstwa nad naszymi głowami. Od 1 września 1939 roku po 8 maja 1945 roku toczyliśmy wojnę sprawiedliwą. Wojnę w obronie naszych domów, naszych bliskich, naszych praw i naszej suwerenności" - zaznaczył Nawrocki.

Fot. PAP/Marcin Obara
Odniósł się też do długiej w kraju tradycji słowa "weteran". "Przejęliśmy je z łaciny, w której oznaczało zasłużonego kończącego służbę legionistę. W XIX wieku określano w ten sposób bohaterów wojen napoleońskich, a następnie - kolejnych zrywów. Wolna Polska uhonorowała tym tytułem powstańców 1863 roku, a z upływem lat do grona weteranów włączała też przeniesionych w stan spoczynku żołnierzy i oficerów, którzy walczyli w I wojnie światowej i trwających aż do roku 1921 bojach o granice odrodzonej Ojczyzny, w tym toczących się na największą skalę zmaganiach z bolszewikami. Później ta zaszczytna godność o antycznym rodowodzie przypadła również uczestnikom wojny obronnej 1939 roku, żołnierzom Armii Krajowej, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Batalionów Chłopskich, Narodowych Sił Zbrojnych, a także innych formacji, które w otwartym polu albo w konspiracji walczyły przeciw niemieckim i sowieckim okupantom" - przekazał.
Podkreślił przy tym, iż nie ma lepszego miejsca na podobną uroczystość niż plac przed Grobem Nieznanego Żołnierza, upamiętniającym symbolicznie miejsca walki o polską wolność. "W tym wyjątkowym dniu dziękuję wszystkim polskim weteranom za męstwo i dzielność, za oddanie i wierność, za wysiłek i ofiarę złożoną z myślą o następnych pokoleniach. Te pokolenia wyrastają teraz w wolnej Ojczyźnie: to uczestnicy dzisiejszych uroczystości, w tym najmłodsi, którzy są przyszłością naszego narodu. Ufam, iż zawsze będą pamiętali, komu zawdzięczają swoją pomyślność, jakie dziedzictwo i jaka ofiara legły u podstaw wolnej i bezpiecznej Polski, w której żyją. Życzę naszym młodym rodakom, aby tworząc wolną Polskę w XXI wieku, oddawali cześć weteranom walk o niepodległość i nigdy nie zapomnieli o cenie, jaką za niepodległość musieli płacić ich przodkowie" - napisał prezydent.

Fot. PAP/Marcin Obara













