Głos "Hydry"! Mariusz, dobrze pamiętam tamten czas. Spotkałem się z Hallem, znaliśmy się dobrze, gdyż obaj działaliśmy w ROPCiO, ścigali nas esbecy, milicja zamykała w aresztach na 48 godz. Później ja trafiłem za kraty, on był istotną figurą przy "Lechu" W. w czasie "festiwalu" Solidarności. W stanie wojennym trafił do specyficznego miejsca intenowania dla wytypowanych [...]