W działaniach ekipy Donalda Trumpa wobec Rosji brakuje elementarnej logiki. Tak się kończą polityczne czystki w dyplomacji [OPINIA]
Zdjęcie: Donald Trump, prezydent USA, i Władimir Putin, prezydent Rosji, na wspólnej konferencji prasowej. Anchorage, 15 sierpnia 2025 r.
Donald Trump zerwał z niejedną tradycją amerykańskiej polityki. Widać to zwłaszcza w stosunkach USA z Rosją. Zamiast na doświadczonych dyplomatów prezydent stawia na zaufanych "specjalnych wysłanników". Na zwierzchniczkę społeczności wywiadowczej mianował polityczkę, która zaskakująco często powtarza tezy rosyjskiej propagandy. Donaldowi Trumpowi i jego ekipie chodzi o coś więcej niż tylko o pozbycie się z aparatu państwowego nominatów Joego Bidena. Jednak czy wśród najbliższych współpracowników prezydenta jest ktoś, kto naprawdę wie, co robi?