Trener Genku chwali Lecha: "Ma mocne strony"

upday.com 1 tydzień temu
Mikael Ishak z Lecha Poznań dziękuje kibicom po meczu Ligi Mistrzów przeciwko Crvenej Zvezdzie (Zdjęcie symboliczne) (Photo by Srdjan Stevanovic/Getty Images) Getty Images

Trener KRC Genk Thorsten Fink bardzo docenia klasę Lecha Poznań przed czwartkowym rewanżem eliminacji Ligi Europy. Niemiecki szkoleniowiec nie lekceważy polskiego zespołu mimo jego ostatnich problemów według weszlo.com.

"Lech ma wiele mocnych stron, to zespół bardzo doświadczony na europejskiej scenie. Dysponuje napastnikiem, który potrafi zdobywać bramki w każdym spotkaniu, ma też ruchliwych zawodników odpowiedzialnych za kreowanie akcji. Spodziewam się więc, iż będzie to rywal niezwykle trudny do pokonania" - powiedział Fink jak podaje sportowy-poznan.pl.

"Na każdej pozycji Lech może nam zagrozić. Przede wszystkim mam na myśli Mikaela Ishaka, który regularnie zdobywa bramki, praktycznie w każdym meczu. Dysponuje również solidnymi obrońcami - takimi jak Moutinho czy Milić, którzy potrafią dobrze budować akcje od tyłu. Na skrzydle groźny jest Leo Bengtsson, w środku pola Filip Jagiełło, a w ofensywie także Palma - to zawodnicy o europejskim poziomie, na których musimy szczególnie uważać. To doświadczeni piłkarze. Musimy zwracać uwagę na drobne szczegóły i każdy czynnik, który może mieć wpływ na przebieg tego spotkania" - dodał trener Genku.

Problemy kadrowe Lecha

Lech musi radzić sobie z poważnymi problemami kontuzyjnymi przed rewanżowym starciem. Jak informuje sportowefakty.wp.pl, Kolejorz jest zmuszony grać środkowymi obrońcami na prawej stronie obrony z powodu kontuzji Gumnego i Pereiry.

Genk ma znacznie lepszą sytuację kadrową - belgijski zespół będzie musiał obejść się bez zaledwie dwóch zawodników. Van Crombrugge i Heymans to jedyne nieobecności w drużynie Finka przed czwartkowym pojedynkiem według sportowefakty.wp.pl.

Atuty belgijskiego zespołu

Genk może wykorzystać przewagę fizyczną w osobie Tolu Arokodare, króla strzelców belgijskiej ligi w poprzednim sezonie. Według sportowefakty.wp.pl, mierzący 197 cm napastnik zdobył 21 bramek i przewyższa wzrostem wszystkich obrońców Lecha.

Belgijski klub dysponuje także 17-letnim talentem Konstantinosem Karetsasem, którego wartość rynkowa wynosi 20 milionów euro. To więcej niż wszyscy młodzieżowcy Lecha razem wzięci jak informuje sportowefakty.wp.pl.

Rewanżowe spotkanie odbędzie się w czwartek 21 sierpnia o godzinie 20:30. Mimo słów uznania od trenera rywali, Lech będzie musiał udowodnić swoją europejską klasę w trudnych okolicznościach kadrowych.

Źródła wykorzystane: "weszlo.com", "sportowy-poznan.pl", "sportowefakty.wp.pl" Uwaga: Ten artykuł został zredagowany z pomocą Sztucznej Inteligencji.

Idź do oryginalnego materiału