Trump przejmuje policję i wysyła wojsko do Waszyngtonu

upday.com 2 tygodni temu
Prezydent USA Donald Trump w środę ocenił, iż oficjalne statystyki dotyczące przestępczości w Waszyngtonie są znacząco zaniżone. Uznał, iż stolica USA jest „oblężona przez bandytów i morderców” oraz zapowiedział, iż wojsko i policja „wyzwolą miasto”. PAP

Donald Trump przejął w poniedziałek kontrolę nad policją w Waszyngtonie i wysyła na ulice stolicy 800 żołnierzy Gwardii Narodowej. Prezydent USA ogłosił, iż "wojsko i wspaniała policja wyzwolą miasto, zmyją brud i sprawią, iż znów będzie bezpieczne".

Trump opisał Waszyngton jako miasto "oblężone przez bandytów i morderców" w swoim serwisie Truth Social. Stwierdził, iż stolica ma "jeden z najwyższych poziomów przestępczości na świecie, wyższy niż w wielu najbrutalniejszych krajach trzeciego świata".

Porównania z miastami świata

Prezydent twierdzi, iż wskaźnik zabójstw w Waszyngtonie przewyższa Mexico City, Bogotę, Islamabad i Addis Abebę. "Jest prawie dziesięć razy wyższy niż w Falludży w Iraku" - napisał Trump, dodając iż gdyby Dystrykt Kolumbii był stanem, miałby najwyższy wskaźnik zabójstw w Ameryce.

Jak informuje Associated Press, w 2023 roku w Dystrykcie Kolumbii odnotowano 274 morderstwa przy około 700 tys. mieszkańców. Był to najwyższy wynik od 20 lat, choć agencja zaznaczyła, iż inne amerykańskie miasta mają wyższe wskaźniki przestępczości.

Spór o prawdziwe statystyki

Trump oskarżył "skorumpowanych przedstawicieli władz miasta" o publikowanie fałszywych danych i stwierdził, iż "prawdziwe liczby są dużo gorsze". Prezydent wskazał na niedawne zawieszenie komendanta komisariatu za rzekome manipulowanie statystykami dotyczącymi przestępstw z użyciem przemocy.

"Związek zawodowy policji D.C. również twierdzi, iż rzeczywiste liczby są znacznie wyższe" - dodał Trump. Zarzucił władzom demokratycznym, iż zaprzestały prowadzenia dochodzeń, aresztowań i ścigania większości przestępstw.

Dramatyczne opisy życia w stolicy

Prezydent opisał mieszkańców jako "żyjących w strachu ludzi", którzy "w zasadzie przestali wzywać policję i wolą nie wychodzić na ulicę po zmierzchu". Stwierdził, iż "nikt nie jest aresztowany za kradzieże sklepowe", a sklepy umieszczają towary za specjalnymi szybami.

Trump wymienił też inne problemy: "przemoc gangów młodzieżowych jest tak powszechna, iż w dużej mierze nie jest zgłaszana", kradzieże pojazdów są "ponad trzykrotnie wyższe niż średnia krajowa", a "szkoły są całkowicie niefunkcjonalne". Ocenił, iż "prawdziwe statystyki dotyczące przemocy są prawdopodobnie od pięciu do dziesięciu razy wyższe niż oficjalne dane".

Oficjalne dane przeczą zarzutom

Według policyjnych statystyk przestępczość z użyciem przemocy w stolicy USA w ubiegłym roku osiągnęła najniższy poziom od 30 lat. Associated Press oceniła, iż Trump "wyolbrzymił lub przeinaczył wiele faktów dotyczących bezpieczeństwa publicznego w Waszyngtonie" i pominął znaczną część kontekstu.

Burmistrzyni Waszyngtonu Muriel Bowser podkreśliła, iż miasto nie doświadcza wzrostu poziomu przestępczości - wręcz przeciwnie, wskaźnik maleje. Przejęcie federalnej kontroli nad stolicą stanowi bezprecedensowy krok w relacjach między rządem federalnym a władzami lokalnymi, podnosząc lokalne kwestie przestępczości do rangi znaczenia międzynarodowego.

Źródła wykorzystane: "PAP", "Associated Press" Uwaga: Ten artykuł został zredagowany z pomocą Sztucznej Inteligencji.

Idź do oryginalnego materiału